Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"L'Equipe" postawiło diagnozę po debiucie Arkadiusza Milika. "Oczekiwany wybawiciel. Nawet najlepszy napastnik świata nie odmieni sytuacji"

"Obserwacja gry Arkadiusza Milika przypomniała nam, że nawet najlepszy na świecie napastnik nie odmieni sytuacji Olympique Marsylia" - czytamy w "L'Equipe" po debiucie Polaka w nowym klubie.

Arkadiusz Milik zadebiutował w Olympique Marsylia. Nie był to jednak debiut marzeń. Nowa drużyna reprezentanta Polski przegrała na wyjeździe z AS Monaco 1:3, a nasz napastnik wszedł na boisko w 60. minucie spotkania, zmieniając Dario Benedetto.

Zobacz wideo Kiedy Lewandowski dowiedział się o zwolnieniu Brzęczka? Boniek mocno się pogubił. "Przepraszam"

Francuskie media był po meczu zgodne. "Milik nie mógł pokazać, na co go stać" - czytaliśmy. Więcej niż o Polaku pisano o przyszłości Andre Villasa-Boasa, który może pożegnać się z posadą. Miguel Angel Roman, dziennikarz hiszpańskiego "Movistar", poinformował, że Portugalczyk może zostać za chwilę zwolniony, a francuski klub ma już interesować się zatrudnieniem Ernesto Valverde.

Hokejowe wejście Aleksandra BolszunowaRosja zdyskwalifikowana po skandalicznym zachowaniu Bolszunowa. "Jestem zszokowany"

"L'Equipe" o występie Milika

Konkretnej oceny nie wystawiło Milikowi też "L'Equipe". Francuski dziennik, tak samo jak zdecydowana większość mediów, podkreślał, że Polak dopiero co dołączył do nowej drużyny i w meczu przeciwko AS Monaco trudno było oczekiwać po nim cudów. 

"Będziemy uważać, by przedwcześnie nie ocenić Milika, groźnego napastnika, który przyszedł do klubu w czwartek, a już w sobotę rozegrał 30 minut. Musimy pamiętać o tym, że zawodnik nie grał przez sześć miesięcy z powodu decyzji prezesa Napoli, Aurelio De Laurentiisa, który mścił się na piłkarzu za niechęć do przedłużenia kontraktu" - czytamy w dzienniku.

"26-letni reprezentant Polski w mieście oczekiwany jest jako wybawiciel drużyny, która potrzebuje skutecznego napastnika. W debiucie nie strzelił jednak gola, co udało się kiedyś Mario Balotelliemu. Obserwacja gry Milika przypomniała nam jednak, że nawet najlepszy na świecie napastnik nie odmieni sytuacji Olympique Marsylia bez agresywniejszej gry całego zespołu w ofensywie" - czytamy.

Bartosz Kurek przeszedł samego siebie! Pokonał mistrza w pojedynkęBartosz Kurek przeszedł samego siebie! Pokonał mistrza w pojedynkę

W sobotę drużyna Villasa-Boasa poniosła już czwartą porażkę z rzędu. Składają się na to trzy przegrane w Ligue 1 oraz porażka z PSG w meczu o Superpuchar Francji. W ostatnich dziewięciu spotkaniach Olympique Marsylia odniosła tylko jedno zwycięstwo! Zespół Villasa-Boasa ma na koncie 32 punkty i zajmuje 6. miejsce w lidze. Nowy klub Milika traci już 13 punktów do prowadzącego PSG oraz osiem do Lyonu, który zajmuje pozycję gwarantującą grę w Lidze Mistrzów.