Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Hiszpańska legenda zachwycona Majeckim. Zwycięzcy Ligi Europy śledzą postępy Polaka

Jakub Kręcidło
Radosław Majecki i Sevilla? Jak wynika z naszych informacji, nie ma takiego tematu. Hiszpanie przyglądali się rozwojowi Polaka. Ich skauci przygotowywali o 21-latku bardzo pozytywne raporty. Na tym kwestia potencjalnego transferu się jednak kończy. Golkiper koncentruje się na pracy w AS Monaco i nie ma zamiaru zmieniać klubu.

We wtorek media obiegła informacja, że Sevilla jest zainteresowana sprowadzeniem Radosława Majeckiego. Hiszpańskie "Estadio Deportivo" pisało, że klub monitoruje sytuację polskiego bramkarza, że ma na jego temat bardzo pozytywne raporty skautów i że "w ciągu ostatniego roku między obiema stronami trwały różne rozmowy". Sprawdziliśmy, ile w tym prawdy.

Zobacz wideo Kłopoty Milika w Napoli. "Wolę w kadrze niegrającego Milika niż grającego regularnie Piątka"

Radosław Majecki w Sevilli? Nie ma tematu transferu

Tematu transferu w zimowym oknie nie ma. I nie będzie. Latem też to mało prawdopodobne. Bo choć Ramon Sanchez Pizjuan opuści Tomas Vaclik, to na 99 proc. jest już dogadany jego następca – niespełna 29-letni Marko Dmitrović, klubowy kolega Damiana Kądziora z Eibaru, który cieszy się w LaLiga znakomitą renomą. Co równie ważne, Andaluzyjczycy pozyskają Serba za darmo. Jego umowa z ekipą Rusznikarzy wygasa po zakończeniu sezonu.

Wróćmy jednak do Majeckiego. Zainteresowanie Sevilli rzeczywiście było, ale ponad rok temu. Wówczas byli jedną z kilkunastu ekip pytających o możliwość sprowadzenia Majeckiego. Ale Monchi, dyrektor sportowy ekipy z Ramon Sanchez Pizjuan, konkretnej oferty za Radka nigdy nie złożył. A nasz golkiper i wtedy, i dziś kosztowałby przynajmniej kilka milionów euro.

Hiszpańska legenda zachwycona Majeckim

Nie zmienia to jednak faktu, że Polak w Hiszpanii cieszy się bardzo dobrą marką. Dowodów nie trzeba daleko szukać. Bardzo pozytywnie na jego temat wypowiadał się np. jego słynny bramkarz Andres Palop. Kilka miesięcy temu 47-latek wskazał na Polaka jako kandydata na mało znanego golkipera, którego karierze warto się przyglądać. Triumfatorzy Ligi Europy śledzili i śledzą postępy Radka, a Monchi ma na stole pozytywne raporty skautów. Ale "kontrolowanie" piłkarza, o którym piszą Hiszpanie, oznacza jedynie przyglądanie się jego rozwojowi. Nie jest równoznaczne ze złożeniem oferty. Na biurku Monchiego takich folderów jest kilkadziesiąt, a ostatecznie na Ramon Sanchez Pizjuan trafiają nieliczni.

Andres Palop o Radosławie MajeckimAndres Palop o Radosławie Majeckim Instagram

Majecki od września siedzi na trybunach, ale to nie czas na drastyczne ruchy

W plotki o transferze Majeckiego do Sewilli było tym trudniej, że Polak obecnie nie gra w klubie. W tym sezonie w barwach AS Monaco wystąpił zaledwie raz, gdy jego zespół pokonał Nantes (2:1). Od września 21-latek siedzi na ławce rezerwowych lub na trybunach, jednak, jak słyszymy w jego otoczeniu, to nie czas na drastyczne ruchy. – Radek czuje sportową złość, co zrozumiałe, ale jest cierpliwy. Wie, co ma robić i wie, że harowanie na treningach prędzej czy później przyniesie efekty – słyszymy.

Piłkarze Tottenhamu pożegnali Mauricio Pochettino"Miało się go czasem ochotę zabić, bo przeczołgał cię jak psa. Tyle że to przynosiło efekty". Pochettino już rządzi w PSG

Pod względem życiowym, Majecki nie ma żadnych problemów z aklimatyzacją w nowym miejscu. W momencie przenosin do Monako płynnie mówił po francusku i szybko odnalazł się w nowym miejscu. Klub z Księstwa jeszcze przed transferem przedstawił on plan rozwoju bramkarza, który jest stopniowo realizowany. Przeskok z Ekstraklasy do Ligue 1 wiąże się z dużą zmianą stylu gry. We Francji zdecydowanie większą wagę przykłada się do gry nogami, a Benjamin Lecomte to pod tym względem jeden z najlepszych specjalistów w stawce. Radek spokojnie dojrzewa i szykuje się do pierwszoplanowej roli, w której widzą go w Monaco. Plan jest taki, że jeśli ma wskoczyć do bramki, to na dłużej, bo jeden czy dwa występy i powrót na ławkę to żadne rozwiązanie. – Jedynym, czego potrzebuje Radek, jest spokój i cierpliwość – uspokajają bliscy młodzieżowego reprezentanta Polski.