Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Trener kolejnego klubu potwierdza: "Jesteśmy zainteresowani Milikiem!"

Arkadiusz Milik może odejść z Napoli. Menedżer Olympique Marsylia, Andre Villas-Boas potwierdził, że jego klub jest zainteresowany transferem, ale zaznaczył, że nie będzie o niego łatwo.

Arkadiusz Milik jest jednym z największych kąsków w zimowym oknie transferowym. Polak padł ofiarą ostracyzmu w Napoli. Po tym, jak odmówił przedłużenia kontraktu wygasającego w czerwcu 2021 roku, został skreślony z listy zawodników zgłoszonych do rozgrywek. Nasz as szuka drogi ucieczki z Włoch, jednak prezes Aurelio De Laurentiis żąda za niego około 10-15 milionów euro, co jest kwotą odstraszającą np. Atletico Madryt, które długo wydawało się faworytem do pozyskania 26-latka. Do listy klubów, które na pewno są zainteresowane sprowadzeniem napastnika, możemy dopisać Olympique Marsylia.

Zobacz wideo Serie A. Fatalna interwencja Szczęsnego w meczu Juventus - Udinese 4:1 [ELEVEN SPORTS]

Olympique Marsylia zainteresowany Arkadiuszem Milikiem

– Szukamy napastnika i Milik jest dla nas opcją – wyznał Andre Villas-Boas na pierwszej konferencji prasowej w 2021 roku. – Okazaliśmy zainteresowanie jego sprowadzeniem. Ale temat nie jest tak zaawansowany jak, niestety, informowała włoska prasa, bo nie rozmawialiśmy ani z Napoli, ani z zawodnikiem. W najbliższych dniach niczego nie ogłosimy. Rozpatrujemy różne opcje – powiedział tajemniczo trener piątej drużyny Ligue 1.

"Arkadiusz Milik to świetny piłkarz, ale..."

Portugalczyk nie ukrywa, że imponuje mu nasz napastnik, jednak może się okazać, że i dla jego klubu Polak okaże się za drogi. – Arkadiusz to świetny piłkarz, jednak jego pozyskanie nie będzie dla nas łatwym zadaniem. Muszę porozmawiać z właścicielem OM i dowiedzieć się, na co nas stać. Ale chcemy kupić snajpera – zaznaczył szkoleniowiec.

Kibice OM podekscytowani transferem Milika

Możliwy transfer Milika rozgrzewa kibiców klubu. "Milik jest znakomity. Czy wreszcie będziemy mieć prawdziwą dziewiątkę?" – pytają na Twitterze fani z Marsylii. Francuzi traktują przejście Polakaich podekscytowanie informacjami o potencjalnym sprowadzeniu 26-latka opisał nasz dziennikarz Kacper Sosnowski.