Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

PSG zdobyło zwycięskiego gola grając w dziewięciu. Tuchel: "Zabijamy piłkarzy, moi są już nieżywi, martwię się"

- Nie pamiętam, czy jakiś zespół przed nami zdobył zwycięskiego gola grając w dziewięciu na jedenastu - mówił trener PSG Thomas Tuchel po 1:0 z Metz. To pierwsza wygrana mistrzów Francji w obecnym sezonie i przyszła w wielkich bólach: w doliczonym czasie, w osłabieniu. PSG wreszcie udało się strzelić gola bez Kyliana Mbappe na boisku.

Po 90 minutach gry z FC Metz zanosiło się na kolejną kompromitację mistrzów Francji. W pierwszej kolejce to była przegrana z beniaminkiem RC Lens (PSG grało w eksperymentalnym składzie, ale to jednak beniaminek), w drugiej z Olympique Marsylia po gigantycznej awanturze w doliczonym czasie. A teraz PSG nie mogło znaleźć sposobu na kolejnego rywala, i nadal nie miało ani jednego gola w nowym sezonie, za to czerwonych kartek - już cztery. W poprzedniej kolejce z boiska wylecieli Neymar, Leandro Paredes i Layvin Kurzawa, a w środę już w 65. minucie Abdou Diallo, za dwie żółte kartki. Do tego w 85. minucie z kontuzją kolana zszedł Juan Bernat, a trener Thomas Tuchel miał już w tym momencie wykorzystane wszystkie zmiany. PSG w strefie spadkowej, grające w dziewięciu na jedenastu, do tego bez Kyliana Mbappe, bez którego zupełnie traci rezon i nie umie strzelać goli - wydawało się, że to zmierza do kolejnej katastrofy. Ale w doliczonym czasie Angel di Maria dośrodkował, a w polu karnym do odbitej piłki wyskoczył Julian Draxler i dał zwycięstwo. 

Zobacz wideo "Jest drugie dno wejścia CBA do PZPN. Boniek zakiwał się w tej sytuacji" [SEKCJA PIŁKARSKA #63]

Piłkarze PSG wykończeni, kontuzja Bernata może być poważna

- Mordujemy piłkarzy. Moi są już nieżywi. Martwię się - mówił po meczu Thomas Tuchel. Przyznał, że kontuzja Bernata może się okazać poważna, a jego drużyna ma za mało czasu na regenerację. Szybko zaczęła nowy sezon po finale Ligi Mistrzów, osłabiły ją przypadki koronawirusa w drużynie, m.in. u Mbappe, a grać trzeba co trzy dni. Od kiedy PSG wznowiło grę po pandemii, Mbappe z powodu problemów ze zdrowiem - najpierw kontuzja, potem koronawirus - opuścił już blisko 500 minut gry. I podczas tych blisko 500 minut, aż do trafienia Draxlera, PSG nie umiało zdobyć gola. Dlatego Tuchel po meczu mówił, że to może być punkt zwrotny. A coraz głośniej było ostatnio o tym, że szatnia PSG traci wiarę w tego trenera. 

Po trzech kolejkach PSG z trzema punktami na koncie zajmuje dopiero 15 miejsce. Szansę na kolejne zwycięstwo finaliści ostatniej Ligi Mistrzów będą mieli w niedzielę, kiedy na wyjeździe zagrają z OGM Nice. Początek spotkania o godz. 13.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Czytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .