Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłkarz, którego Neymar oskarżył o rasizm, odpowiedział na zarzuty Brazylijczyka

W niedzielnym meczu PSG - Olympique doszło do skandalicznych scen. Piłkarze obydwu zespołów w jego końcówce rzucili się na siebie, a Neymar oskarżył rywala o rasizm. Alvaro Gonzalez postanowił mu odpowiedzieć.

W meczu PSG - Olympique było aż 17 kartek. Pięć czerwonych (trzy bezpośrednie, dwie za drugą żółtą) sędzia pokazał już po 90. minucie, gdy na środku boiska doszło do przepychanek. Arbiter wyrzucił Jordana Amaviego, Dario Benedetto, Layvina Kurzawę, Leandro Paredesa i Neymara. Brazylijczyk dostał czerwoną kartkę jako ostatni, dopiero po analizie VAR, gdy okazało się, że uderzył Alvaro Gonzaleza z OM w tył głowy.

Zobacz wideo Poważny problem Linettego w kadrze. "Jeden z pierwszych, któremu kupujesz bilet na turniej" [Sekcja Piłkarska #62]

Przez całą drugą połowę temperatura sporów między piłkarzami rosła, faule były coraz ostrzejsze, a Neymar i Alvaro jeszcze przed wspomnianą awanturą prowokowali się nawzajem. Neymar krzyczał do rywala, że może go wyzywać, jak chce, byle nie rasistowsko. Alvaro odpowiadał kolejnymi zaczepkami. Neymar schodząc z boiska, krzyknął do kamer, że to był rasizm. W mediach społecznościowych Brazylijczyk przyznał po meczu, że "żałuje tylko tego, że nie dał mu w twarz".

Alvaro Gonzalez, który został przez Neymara oskarżony o rasizm, postanowił po meczu odpowiedzieć Brazlijczykowi na Twitterze. - Nie ma miejsc na rasizm. To czysta, codzienna rywalizacja z wieloma kolegami i przyjaciółmi. Czasem musisz nauczyć się przegrywać i pokazać wszystko na boisku - podkreślił Gonzalez.

Rywalizacja PSG i Olympique Marsylia jest jedną z największych we Francji, obie drużyny to wielcy rywale. Olympique w niedzielę niespodziewanie wygrało 1:0 dzięki bramce Floriana Thauvina, a PSG po dwóch meczach nowego sezonu Ligue 1 jest bez punktów i w strefie spadkowej. Tak zły początek sezonu ostatni raz przydarzył się paryżanom w sezonie 1985/1986.

Przeczytaj także: