Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Thierry Henry chce poprowadzić Bordeaux

Thierry Henry niebawem może zostać nowym trenerem klubu Igora Lewczuka, Girondins Bordeaux. Zamiary byłego napastnika Arsenalu zdradził jego były trener, Arsene Wenger. Francuski klub przeżywa ostatnio kryzys - po zwolnieniu trenera jego szefowie musieli zmierzyć się z protestem piłkarzy.

- Tak, on chce to zrobić. Jest inteligentny, ma do tego kwalifikacje. Musi sobie jednak zadać pytanie, czy chce poświęcić całe życie na pracę w roli trenera - zdradził Arsene Wenger w rozmowie ze "Sky Sports".

Henry aktualnie jest asystentem selekcjonera reprezentacji Belgii, Roberto Martineza. Drużyna, w której 41-latek pracuje głównie z napastnikami, na ostatnich mistrzostwach świata w Rosji zajęła 3. miejsce.

Protest piłkarzy i problemy w klubie

Henry zainteresował się prowadzeniem Bordeaux, ponieważ klub kilka dni temu stracił swojego trenera, Gustavo Poyeta. 50-latek w ubiegłym tygodniu, na konferencji prasowej skrytykował swoich przełożonych. Szkoleniowiec zdradził dziennikarzom, że nie zdawał sobie sprawy, iż w czwartek rano sprzedany do Montpellier został jego najlepszy napastnik, Gaetan Laborde.  - To mój najgorszy dzień w pracy. Poprosiłem działaczy, że jeśli chcą go sprzedać, to niech najpierw kogoś za niego znajdą. W czwartek rano dowiedziałem się, że już go nie ma i że jest zawodnikiem Montpellier. Nikt nic nie powiedział! Zrobili to przeciwko mnie, przeciwko innym graczom i przeciwko kibicom. Rozważam z agentem czy moja praca w klubie się jutro nie zakończy. Zażądam od nich wyjaśnień - mówił trener.

Wieczorem jego zespół wygrał mecz III rundy kwalifikacji Ligi Europy z ukraińskim Mariupolem (2:1), dzięki czemu awansował do fazy play-off. Zanim jednak do niej przystąpił, Poyeta nie było już w klubie. Władze Bordeaux w piątek rano poinformowały o jego zwolnieniu i o tym, że tymczasowo jego obowiązki pełnić będzie Eric Bedouet.

Sytuacja ta mocno zbulwersowała samych piłkarzy. Kilkunastu z nich w geście protestu postanowiło nie wychodzić na zaplanowane na 9:30 zajęcia. Nie wiadomo, czy w grupie protestujących piłkarzy znalazł się Igor Lewczuk. Polak jest zawodnikiem klubu z Nowej Akwitanii od sierpnia 2016 roku. W tym sezonie jest jego podstawowym piłkarzem.

***

>> W Polsce Legia Warszawa wydaje najwięcej na wynagrodzenie menadżerów. Niemal 10 mln zł w zeszłym sezonie

>> Co warto zapamiętać z drugiej kolejki Premier League? [PIĘĆ SPOSTRZEŻEŃ]

>> Polsat Sport Premium jak Gwiezdne Wojny. "W polskiej telewizji jeszcze tego nie było"

>> Łukasz Piszczek wyjaśnia przyczyny porażki na mundialu. "Organizmu nie da się oszukać"

Więcej o: