Liga francuska. Kehrer w Paris Saint Germain. Za 37 mln euro

- Nie mogliśmy odrzucić tak dobrej oferty - mówi Christian Heidel, dyrektor sportowy Schalke 04 Gelsenkirchen. Niemiecki klub sprzedał niespełna 22-letniego obrońcę Thilo Kehrera. Paris Saint Germain zapłaciło za niego aż 37 milionów euro

Kwota transferu nie rzuca może na kolana, jeśli weźmiemy pod uwagę sumy wydawane na piłkarzy bardziej znanych. Ale Kerher to na razie tylko piłkarz dobrze rokujący. W ubiegłym sezonie środkowy obrońca rozegrał 28 meczów w Bundeslidze. Zdobył w nich trzy gole i zaliczył dwie asysty.

Nieźle, ale jeszcze nie na tyle, by zaliczyć debiut w seniorskiej reprezentacji Niemiec. Portal Transfermarkt wycenia zawodnika na 18 mln euro. Chyba więc nie należy się dziwić, że Schalke przyjęło ponad dwa razy lepszą ofertę z Paryża.

Dla klubu z Zagłębia Rurhy to trzeci najwyższy zarobek na sprzedaży piłkarza w historii. Więcej Schalke dostało tylko za oddanie Manchesterowi City Leroya Sanego (50,5 mln euro) i za puszczenie Juliana Draxlera do Wolfsburga (43 mln euro).

Zawodnik też jest zadowolony. - Nie umiem sobie wyobrazić lepszego miejsca do dalszego rozwoju - mówi Kerher. - Będę miał w drużynie znakomitych kolegów i trenera, który w ostatnich latach wykonywał świetną robotę w Niemczech - dodaje, mając na myśli Thomasa Tuchela.

Podobno to Tuchel wolał sprowadzić młodego Kerhera niż doświadczonego Jerome'a Boatenga z Bayernu Monachium.

Więcej o: