Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Neymar przeprosił za "nurkowanie". Dostał za to ponad 200 tysięcy euro...

Neymar przeprosił w materiale wideo wyemitowanym w brazylijskiej telewizji za swoje zachowanie podczas mundialu w Rosji. Jak się okazało, zawodnik nie przygotował jednak treści oświadczenia, a cała akcja była pomysłem Gillette, jednego ze sponsorów zawodnika, mającym na celu ocieplenie wizerunku gwiazdora.

Neymar nie poprowadził Brazylii na mundialu w Rosji do tytułu najlepszej drużyny na świecie. Canarinhos odpadli w ćwierćfinale po porażce z Belgią, a zawodnika Paris Saint-Germain skrytykowano w ojczyźnie za to, że nie spełnił pokładanych w nim jako liderze oczekiwań. Najmocniej Neymarowi dostało się jednak za jego przesadne reakcje po faulach przeciwników. Kibice z całego świata prześcigali się w filmowych przeróbkach kpiących z turlającego się po starciu z rywalem Brazylijczyka.

 

Gillette na ratunek Neymarowi

Zachowanie piłkarza negatywnie wpłynęło na jego wizerunek, zwłaszcza że miało miejsce podczas najważniejszej piłkarskiej imprezy na świecie, która odbywa się jedynie co cztery lata i przyciąga przed telewizory ogromną rzeszę widzów, nawet tych nie śledzących na co dzień piłkarskich zmagań. Gillette, które jest jednym z głównych sponsorów Neymara, zaproponowało zawodnikowi stworzenie telewizyjnego spotu, w którym przeprosi on fanów za wydarzenia z Rosji.

Ocieplenie wizerunku gracza dla firmy, która promuje swoje produkty jego twarzą, było niezwykle istotne. Także sam piłkarz dbający o swoje zobowiązania reklamowe chętnie przystał na prośbę Gillette. Warto nadmienić, że za nagranie 90-sekundowego spotu konto gwiazdora PSG wzbogaciło się przy okazji o około 225 tysięcy euro, a on sam nie napisał ani jednego słowa zawartego w treści przeprosin - dowiedział się brazylijski dziennik "O Globo"

Neymar dostanie od PSG podwyżkę? Ogromne pieniądze

"Fałszywy i sztuczny"

Materiał wideo z przeprosinami został wyemitowany w brazylijskiej telewizji w  najlepszym czasie antenowym. Efekt, jaki osiągnęło Gillette, okazał się jednak odwrotny do zamierzonego. W mediach społecznościowych po artykule opublikowanych przez "O Globo" zawrzało, a Neymar po raz kolejny znalazł się w ogniu krytyki. - Wszystko, co go dotyczy, jest przygotowywane przez innych. Nawet jego przeprosiny są stworzone z dbałością o każdy detal przez osoby trzecie. Czy on kiedykolwiek wyrazi jakąkolwiek opinię, która będzie jego własną? - pyta jeden z fanów. Fałszywy i sztuczny - tak najczęściej brzmiały komentarze w mediach społecznościowych dotyczące spotu z Neymarem.

Samo Gillette, według "O Globo", stworzyło centrum kryzysowe, którego zadaniem jest próba ograniczenia strat wizerunkowych powstałych w wyniku publikacji materiału wideo. Przedstawiciel firmy skomentował krytykę wobec materiału z przeprosinami:

Nasza nowa kampania zachęca wszystkich mężczyzn, wliczając w to naszego ambasadora Neymara, do oddania się refleksji nad drugą szansą, jaką daje nowy dzień. Szansą bycia lepszym niż w dniu poprzednim. Jak wielu innych, również Neymar boryka się z wyzwaniami, urazami i porażkami, a celem naszej kampanii jest zachęcenie mężczyzn do tego, by wykorzystywali szanse do bycia lepszymi ludźmi każdego dnia.

Neymar z całego zamieszania mimo wszystko wyjdzie obronną ręką. Jego potencjał marketingowy wciąż jest ogromny i pod tym względem tylko on może się obecnie równać z piłkarzami takimi jak Cristiano Ronaldo i Lionel Messi.

Więcej o: