Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Trener Nantes żartował. Ranieri złapał głowę arbitra i nią potrząsnął

1 : 0
Informacje
Ligue 1 2017/18 - 18. kolejka
Niedziela 17.12.2017 godzina 15:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Nantes
1
0
1
Angers
0
0
0
Składy i szczegóły
Nantes
Bramki: Sala (23. - karny) Kartki: Girotto, Bammou - żółta; Bammou - czerwona (za drugą żółtą) Skład: Tatarusanu - Dubois (81. Rongier), Diego, Pallois, Lima - Iloki (76. Awaziem), Girotto, Toure, Bammou - Sala, Ngom (68. Thomasson)
Angers
Kartki: Thomas, Crivelli - żółta Skład: Letellier - Bamba (85. Ketkeophomphone), Traore, Pavlović, Andreu - Thomas (73. Sunu) - Tait (66. Puyo), Fulgini, Capelle - Crivelli, Ekambi
Nie było to agresywne, złośliwe, ani nawet niegrzeczne. Mimo to sędzia spotkania i tak wyrzucił go na trybuny. Claudio Ranieri w meczu Nantes z Angers złapał sędziego technicznego za głowę i nim potrząsał. Żart się nie spodobał.

Claudio Ranieri, były trener Chelsea, Juventusu, Romy i mistrz Anglii z Leicester, ostatnio w FC Nantes powodów do narzekań nie ma. Jego zespół zdobywa sporo punktów i jest na 5. miejscu w tabeli Ligue 1. Również niedzielny mecz z Angers układał się dla „Kanarków” pomyślnie. Gospodarze wygrywali z rywalem 1:0. Była końcówka spotkania, ale po jednej z decyzji sędziego głównego - Karima Abeda, Włoch chciał coś wyjaśnić z arbitrem technicznym zawodów. Podszedł do niego i z uśmiechem na twarzy, nieco teatralnie, potrząsnął jego głową.

Gest raczej nie był złośliwy, ani brutalny. Wyglądało jakby 66-letni szkoleniowiec zrobił to żartobliwie. Sędziom jednak nie było do śmiechu. Główny arbiter podbiegł do trenera i wskazał mu miejsce na trybunach. Włoch lekko się zdziwił, ale posłusznie udał się do sektora kibiców.

- Kara była słuszna, bo dotknąłem sędziego technicznego. Zrobiłem to tylko, by pokazać mu przewinienie, które widziałem na boisku. Jest mi z tego powodu przykro i bardzo przepraszam. To pierwszy raz w karierze, kiedy dotknąłem arbitra – stwierdził po meczu Ranieri.

Trener, zespołu którego zawodnikiem jest też Mariusz Stępiński (obecnie wypożyczony do Chievo) po spotkaniu był zadowolony z wyniku. Nantes wygrało 1:0 i na półmetku sezonu jest blisko strefy gwarantującej grę w europejskich pucharach.