Adebayor miał być kolegą Rybusa, ale przyszedł podpisać kontrakt z papierosem w ustach i zamówił kawę z whisky

Emmanuel Adebayor był blisko podpisania kontraktu z Olympiquem Lyon. Trener francuskiej drużyny postanowił zdradzić, dlaczego do tego nie doszło.

Trener Olympique Lyon, Bruno Genesio, zdecydował się na szczery wywiad w sprawie transferu Emmanuela Adebayora. Jego słowa cytuje angielski dziennik "The Sun".

- Byłem otwarty na podpisanie kontraktu z Emmanuelem Adebayorem. Spotkaliśmy się na kawę w Lyonie. Ku mojego zdumieniu, przyszedł z papierosem w ustach i poprosił o kawę z whisky. Wtedy okazało się, że nie mam dla takiego piłkarza miejsca w drużynie - powiedział Bruno Genesio.

Były piłkarz Arsenalu czy Realu Madryt tłumaczył dziennikarzom, że działacze Olympique Lyon zachowali się nieprofesjonalnie, zrywając wcześniejsze ustalenia obu stron. Bruno Genesio tłumaczył między innymi, że w dokonaniu transferu Adebayora przeszkadzał jego występ w Pucharze Narodów Afryki. Turniej zacznie się w styczniu 2017 roku. - Wiedzieli, że pojadę z reprezentacją Togo na Puchar Narodów Afryki. Co by było, gdyby Francuz odmówił gry na mistrzostwach Europy? Ustaliliśmy wszystkie szczegóły transferu we wtorek. W piątek przyjechałem na spotkanie z trenerem. Zadawał mi zaskakujące pytania. Pytał się na przykład, czy mam dzieci - zakończył 32 - latek.

Emmanuel Adebayor grał ostatnio w Crystal Palace. W piętnastu meczach Togijczyk strzelił jedną bramkę i miał samą liczbę asyst.

Zobacz wideo
Więcej o: