Ligue 1. Francuskie kluby zastrajkują przeciwko drakońskim podatkom?

Francuskie kluby grające w Ligue 1 oraz Ligue 2 rozważają zastrajkowanie w najbliższej przyszłości poprzez zbojkotowanie spotkań ligowych w związku z decyzją rządu o podniesieniu stawki podatkowej aż do 75%.

- Słyszałem, że Michel Seydoux [prezydent Lille] jest przygotowany, by ogłosić bankructwo, jeśli podatek zostanie utrzymany - mówi prezydent Olympique Lyon, Jean-Michel Aulas. - To nie jest żadna gra. Powinno to zostać odebrane jako akt przetrwania w środowisku, które w przeszłości przyniosło nam wiele rozczarowania - twierdzi Aulas, który nie chce podawać konkretnej daty możliwego strajku, lecz daje do zrozumienia, iż może to nastąpić nawet w najbliższych dniach.

Bernard Caiazzo, prezydent Saint-Etienne, uznaje bojkot za jedną z możliwych form protestu. Prezydent drugoligowego Le Havre Jean-Pierre Louvel dodał, że decyzja powinna zostać podjęta przed końcem miesiąca, lecz wszystkie kluby zdecydowanie sprzeciwiają się planom wprowadzenia podatku.

Specjalne zebranie związku klubów profesjonalnych zostało zaplanowane na 24 października.

Więcej o: