Piłkarze Interu pobili się po meczu z Barceloną

Marco Materazzi zaatakował w tunelu do szatni swojego kolegę z Interu Mario Balotellego. Młody napastnik wcześniej rzucił o ziemię klubową koszulkę. W ten sposób odpowiedział wygwizdującym go fanom.

Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

- Jestem zażenowany tym, że nasze święto zostało zniszczone przez coś takiego. Jeśli kibice na niego gwiżdżą, powinien zdawać sobie sprawę, że to może mieć różne przyczyny. Zawsze go wspieraliśmy - skomentował całą sprawę Javier Zanetti nawiązując do kilku przypadków, w których kibice wygwizdywali pochodzącego z Ghany piłkarza z powodu jego koloru skóry. Ostrzejszy w słowach był Dejan Stanković. - On zachowuje się jak dziecko. Mam troje dzieci i z ich rozrabianiem też nie mogę sobie poradzić - powiedział.

Balotelli wszedł na boisko w 75. minucie i szybko zaczął słyszeć gwizdy z trybun. Kibicom nie podobał się brak zaangażowania piłkarza w mecz, w którym niespodziewanie walczyli o pewne zwycięstwo nad Barceloną. Ostatecznie Inter wygrał 3:1. Ale Balotelli jeszcze w czasie gry zaczął gestykulować w stronę widowni, a po meczu rzucił koszulkę o murawę i krzyknął: "Odp... się sk...!". Po spotkaniu musiał być eskortowany do samochodu.

Zobacz co robił Balotelli na Z czuba.tv ?

19-latka bronił trener Jose Mourinho, choć przyznał, że napastnik nie dał z siebie wszystkiego, jak wszyscy tego oczekiwali. Bronił go też Zlatan Ibrahimović, który do Barcelony trafił latem z Interu i we wtorek był świadkiem zajścia w tunelu. - Materazzi zaatakował go z furią. Nigdy czegoś takiego nie widziałem. Nie mam pojęcia co się stało, ale gdyby to mnie dotyczyło na pewno bym odpowiedział. Takie rzeczy nie powinny się zdarzać - powiedział. - On ma zaledwie 20 lat. Zostawcie go w spokoju - dodał.

Klub zapowiedział, że ukarze napastnika. - Jego gesty były straszne. Po prostu straszne - mówi dyrektor generalny Interu Ernesto Paolillo.

Barcelona na kolanach. Inter Mediolan ? triumfuje

Więcej o: