Żałobny wpis Zbigniewa Bońka. "Ten mecz zakończył się zbyt wcześnie"

"Ten mecz zakończył się zbyt wcześnie" - napisał Zbigniew Boniek w mediach społecznościowych. Tymi słowami 70-latek pożegnał Igora Prottiego, króla strzelców Serie A sprzed lat. Zmarły Włoch zapisał się w historii krajowej piłki nożnej. Niestety, w ostatnich miesiącach zmagał się z bardzo poważną chorobą.
polska - slowenia
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Igor Protti w sezonie 1995/96 został królem strzelców Serie A - w barwach Bari strzelił 24 gole - taki sam wynik osiągnął Giuseppe Signori z Lazio. To właśnie rzymski klub sięgnął po skutecznego zawodnika, który po transferze nie zachwycił (siedem bramek w 34 meczach we wszystkich rozgrywkach) i kolejny sezon spędził na wypożyczeniu w Napoli (sześć goli i cztery asysty w 31 spotkaniach), a potem jeszcze na chwilę wrócił do stołecznego zespołu, z którym wywalczył Superpuchar Włoch (1998).

Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego

Nie żyje Igor Protti. "Ta wspaniała podróż, jak każdy mecz, dobiegła końca"

Był to najlepszy okres w karierze Prottiego, który zasłynął także w tym, że jako jeden z dwóch piłkarzy - obok Dario Huebnera - został królem strzelców Serie A, Serie B oraz Serie C. Na niższych poziomach brylował w barwach Livorno, a koronę zakładał w sezonach: 2000/01, 2001/02 (odpowiednio 20 i 27 bramek, w obu wypadkach Serie C) oraz 2002/03 (23 bramki, Serie B). 

Lata po zakończeniu kariery u Prottiego wykryto nowotwór. Ogłosił to w lipcu zeszłego roku, natomiast we wrześniu choroba rozprzestrzenił się na kręgi, o czym przypomniała "La Gazzetta dello Sport". "Mówił wszystkim, że odkrycie choroby tak późno będzie problematyczne" - wspomniano w piątkowym artykule poświęconym Prottiemu, który zmarł w czwartek 18 czerwca. Miał 58 lat.

"Z ogromnym smutkiem rodzina informuje, że Igor odszedł od nas wczoraj wieczorem" - przekazano w piątek na koncie Włocha na Instagramie. "Chciał zostawić was z tym pozdrowieniem, którym, zgodnie z jego życzeniem, się z wami dzielimy: 'Ta wspaniała podróż, jak każdy mecz, dobiegła końca. Trudno znaleźć słowa, aby to opisać; jedyne, co mogę zrobić, to podziękować mojej licznej i wspaniałej rodzinie, którą uwielbiałem. Wszystkim, którzy mnie kochali i byli przy mnie, wszystkim kibicom drużyn, w których grałem, za uczucie i miłość, które zawsze mi okazywali, a które były całkowicie odwzajemnione. Mam nadzieję, że to do zobaczenia, a nie pożegnanie" - dodano.

 

Zbigniew Boniek pożegnał Prottiego

Wieść o śmierci 58-latka obiegła włoskie środowisko piłkarskie. W serwisie X żałoby wpis zamieścił Zbigniew Boniek, były piłkarz i trener ekip z Półwyspu Apenińskiego. "Ten mecz zakończył się zbyt wcześnie. Bardzo mi przykro. Kondolencje dla rodziny. Spoczywaj w pokoju, Igorze" - czytamy.

Zobacz także: Największa zmiana mundiali od dekad. Nadzieja dla Lewandowskiego

Igor Protti urodził się 24 września 1967 r. w Rimini. W klubie z tego miasta zaliczył profesjonalny debiut w 1984 roku. Następnie występował w: Livorno (1985-1988 i 1999-2005), AlzanoCene (1988/89), Messinie (1989-1992), Bari (1992-1996), Lazio (1996/97 i 1998), Napoli (1997/98) oraz Reggianie (1998/99).

Więcej o: