Massimiliano Allegri prowadził w trakcie kariery trenerskiej kilka klubów, z czego najbardziej znane to AC Milan i Juventus. Przed sezonem 2025/26 wrócił do Rossonerich, ale był to powrót - delikatnie mówiąc - nieudany. Milan nie grał pięknie dla oka. Być może nie byłoby to jeszcze wielkim zmartwieniem, gdyby wyniki były odpowiednie, ale finisz Serie A był dla zespołu koszmarny.
W ostatnich pięciu spotkaniach Milan wywalczył tylko cztery punkty i nie zagra w Lidze Mistrzów w kolejnej kampanii. Czwarta lokata w lidze przypadła Como, które w ostatnim okresie - w przeciwieństwie do Milanu - zdobyło aż trzynaście "oczek".
Allegri stosunkowo szybko został zwolniony. Brak awansu do Ligi Mistrzów jest ogromną porażką dla klubu. Wiele wskazuje na to, że Milan nie będzie także wydawał sporo pieniędzy na transfery, więc zastępca 58-latka zmierzy się z trudnym zadaniem.
Co ciekawe, Allegri długo bez pracy nie zostanie. Dość zaskakująco po tego trenera sięga Napoli. Wicemistrzowie Włoch rozstają się z Antonio Conte. Allegri ma podpisać dwuletni kontrakt z klubem z południa Italii. Ta informacja została już potwierdzona przez Fabrizio Romano. Od znanego dziennikarza padło w mediach społecznościowych słynne "Here we go".
Zastąpić Conte nie będzie łatwo. Z tym szkoleniowcem u steru Napoli wygrało mistrzostwo Włoch i superpuchar kraju. W minionym sezonie ekipa z Neapolu straciła co prawda jedenaście punktów do Interu Mediolan, ale pewnie wywalczyła awans do Ligi Mistrzów.
Nie jest wykluczone, że Conte i Allegri... wymienią się miejscami pracy. Pierwszy z wymienionych szkoleniowców jest bowiem w gronie kandydatów do objęcia Milanu.