Poczucie utraconej szansy? Nie, to coś znacznie poważniejszego. To kompromitacja, choć w sporcie nie takie rzeczy widzieliśmy.
Blamaż Milanu z Cagliari miał miejsce w niedzielny wieczór. Niecałe 24 godziny później znaleziono winnych porażki. Jak poinformował włoski dziennikarz Vito Angele, w klubie doszło do poważnej rewolucji kadrowej.
"OFICJALNIE: Allegri [trener], Furlani [dyrektor generalny], Moncada [dyrektor techniczny] i Tare [dyrektor sportowy] zwolnieni" - napisał w X Angele, specjalizujący się w informacjach dotyczących klubu z czerwono-czarnej części Mediolanu.
Na oficjalnej stronie klubu pojawiło się oświadczenie:
"Po rozczarowaniu z poprzedniego sezonu cel wyznaczony przez właścicieli dla klubu był jasny: powrót do Ligi Mistrzów i stworzenie fundamentów do wygrywania oraz utrzymywania się na szczycie Serie A. Przez większą część sezonu byliśmy na dwóch pierwszych miejscach w lidze, z realną możliwością walki o mistrzostwo Włoch. Jednak końcówka sezonu była zdecydowanie poniżej poziomu prezentowanego do tamtego momentu, a rozczarowująca porażka z wczorajszego wieczoru sprawiła, że ten sezon stał się jednoznaczną porażką" - czytamy.
"Nadszedł czas zmian i głębokiej reorganizacji pionu sportowego klubu. Ze skutkiem natychmiastowym kończy się współpraca z Giorgio Furlanim, dyrektorem generalnym AC Milan, dyrektorem sportowym Iglim Tare, głównym trenerem Massimiliano Allegrim oraz dyrektorem technicznym Geoffreyem Moncadą. Każdemu z nich składamy podziękowania za wykonaną pracę i zaangażowanie okazane podczas pobytu w klubie".
Brak awansu do przyszłorocznej Ligi Mistrzów i gra "tylko" w Lidze Europy to bolesny cios dla "Rossonerich". To ma skutki finansowe, wizerunkowe, a także - co widać powyżej - kadrowe. Nie wiadomo, jak będzie wyglądała drużyna i kto ją poprowadzi, co także już w tej chwili ma znaczenie dla atmosfery wokół i wewnątrz klubu.
Niedawno "La Gazzetta dello Sport" sugerowała kilka nazwisk, mogących zastąpić trenera Massimiliano Allegriego. Wśród kandydatów wymieniono m.in. Vincenzo Italiano (szkoleniowiec Bolonii), Andoniego Iraolę (kończy przygodę w Bournemouth), Marco Silvę (Fulham), a nawet... Xaviego. Ten ostatni miałby wrócić na ławkę trenerską po tym, jak w maju 2024 roku został zwolniony z Barcelony. Orędownikiem Xaviego jest ponoć Zlatan Ibrahimović, który grał z Hiszpanem w "Blaugranie". Szwed jako jeden z nielicznych pozostał członkiem zarządu AC Milanu.