Fala zwolnień w Milanie po wielkiej kompromitacji

AC Milan na ostatniej prostej sezonu sam wypisał się z walki w Lidze Mistrzów. W ostatniej kolejce Serie A na San Siro przegrał z Cagliari 1:2 i spadł na 5. miejsce w tabeli. Wynik ten sprawił, że w klubie doszło do trzęsienia ziemi.
SOCCER-ITALY-MIL-CAG/
Fot. REUTERS/Daniele Mascolo

Poczucie utraconej szansy? Nie, to coś znacznie poważniejszego. To kompromitacja, choć w sporcie nie takie rzeczy widzieliśmy. 

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Z Milanu zwolniono Allegriego, Tare... 

Blamaż Milanu z Cagliari miał miejsce w niedzielny wieczór. Niecałe 24 godziny później znaleziono winnych porażki. Jak poinformował włoski dziennikarz Vito Angele, w klubie doszło do poważnej rewolucji kadrowej. 

"OFICJALNIE: Allegri [trener], Furlani [dyrektor generalny], Moncada [dyrektor techniczny] i Tare [dyrektor sportowy] zwolnieni" - napisał w X Angele, specjalizujący się w informacjach dotyczących klubu z czerwono-czarnej części Mediolanu. 

Na oficjalnej stronie klubu pojawiło się oświadczenie: 

"Po rozczarowaniu z poprzedniego sezonu cel wyznaczony przez właścicieli dla klubu był jasny: powrót do Ligi Mistrzów i stworzenie fundamentów do wygrywania oraz utrzymywania się na szczycie Serie A. Przez większą część sezonu byliśmy na dwóch pierwszych miejscach w lidze, z realną możliwością walki o mistrzostwo Włoch. Jednak końcówka sezonu była zdecydowanie poniżej poziomu prezentowanego do tamtego momentu, a rozczarowująca porażka z wczorajszego wieczoru sprawiła, że ten sezon stał się jednoznaczną porażką" - czytamy. 

"Nadszedł czas zmian i głębokiej reorganizacji pionu sportowego klubu. Ze skutkiem natychmiastowym kończy się współpraca z Giorgio Furlanim, dyrektorem generalnym AC Milan, dyrektorem sportowym Iglim Tare, głównym trenerem Massimiliano Allegrim oraz dyrektorem technicznym Geoffreyem Moncadą. Każdemu z nich składamy podziękowania za wykonaną pracę i zaangażowanie okazane podczas pobytu w klubie". 

Brak awansu do przyszłorocznej Ligi Mistrzów i gra "tylko" w Lidze Europy to bolesny cios dla "Rossonerich". To ma skutki finansowe, wizerunkowe, a także - co widać powyżej - kadrowe. Nie wiadomo, jak będzie wyglądała drużyna i kto ją poprowadzi, co także już w tej chwili ma znaczenie dla atmosfery wokół i wewnątrz klubu. 

Niedawno "La Gazzetta dello Sport" sugerowała kilka nazwisk, mogących zastąpić trenera Massimiliano Allegriego. Wśród kandydatów wymieniono m.in. Vincenzo Italiano (szkoleniowiec Bolonii), Andoniego Iraolę (kończy przygodę w Bournemouth), Marco Silvę (Fulham), a nawet... Xaviego. Ten ostatni miałby wrócić na ławkę trenerską po tym, jak w maju 2024 roku został zwolniony z Barcelony. Orędownikiem Xaviego jest ponoć Zlatan Ibrahimović, który grał z Hiszpanem w "Blaugranie". Szwed jako jeden z nielicznych pozostał członkiem zarządu AC Milanu. 

Więcej o: