Juventus musi wygrać kolejny mecz z Torino, jeżeli chce mieć szansę na zajęcie miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów. Problem w tym, że nie wszystko zależy od podopiecznych Luciano Spallettiego. Nawet w przypadku zwycięstwa Juventus musi liczyć na to, że swojego meczu nie wygra Como (grające z 18. w tabeli Cremonese) i Roma (grająca z 19. Hellasem Werona). Dla Juventusu dobrze by było też, żeby wpadkę zanotował trzeci AC Milan (grający z 16. Cagliari).
Wiele więc wskazuje, że Juventus w Lidze Mistrzów nie zagra. Według portalu tuttojuve.com taki scenariusz zwiastuje poważne problemy dla klubu. "Bez Ligi Mistrzów przyszłość Juventusu rysuje się w ciemnych barwach, i to nie tylko na jeden rok: pojawią się problemy ze sponsoringiem i przychodami" - czytamy.
"W grę wchodzi nie tylko różnica 28,2 mln euro, która dzieli udział w najważniejszych europejskich rozgrywkach od miejsca w Lidze Europy: prawdziwe ryzyko wiąże się z ekonomicznym i strategicznym wpływem tej sytuacji na przyszłość klubu" - uważa portal.
A wpływ Ligi Mistrzów widać nie tylko w nagrodach od UEFA, ale również w pieniądzach, które klub zarabia na dniu meczowym. Szacuje się, że w Lidze Europy zarobki na każdym meczu spadną o około 30 procent.
Kolejnym problemem są umowy sponsorskie. Wiele z nich ma zawierać klauzule, które zależą od występów w Lidze Mistrzów. I powstaje efekt domina, który widać potem w ogólnym bilansie.
"Dla Juventusu walka o Ligę Mistrzów to zatem nie tylko rywalizacja sportowa. To kwestia stabilności finansowej, konkurencyjności i międzynarodowej wiarygodności. Awans zapewniłby ciągłość realizacji projektu sportowego i finansowego. Wykluczenie z rozgrywek mogłoby natomiast wymagać poświęceń na rynku transferowym, ograniczenia ambicji oraz wolniejszej niż oczekiwano przebudowy drużyny" - podsumowuje serwis.
Derbowy mecz Torino - Juventus odbędzie się w niedzielę 24 maja o godzinie 20:45. Zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.