Inter Mediolan pokonał Parmę 2:0 w niedzielę i tym samym przypieczętował Scudetto. "Inter Mediolan w meczu z Parmą grał o mistrzostwo Włoch. Przez prawie całą pierwszą połowę miał problem ze sforsowaniem defensywy rywali, aż w końcu sprawy w swoje ręce wziął Piotr Zieliński - jego kapitalne podanie do Marcusa Thurama zamieniło się w asystę. W drugiej połowie zmiennik Polaka ustalił wynik" - relacjonował Hubert Rybkowski na łamach Sport.pl.
Lokalne media piały z zachwytu nad postawą Piotra Zielińskiego. "To najlepszy transfer Interu do środka boiska", "Tańczył z piłką z niesamowitą elegancją", "Czapki z głów przed nim" - pisały włoskie portale po ostatnim meczu. Serwis "Calciodangolo.com" nazwał go "niespodzianką" i umieścił w objawieniach z oceną 7,5/10.
"Niezbyt zachwycający sezon Mychitariana oraz kilka urazów Calhanoglu dały mu więcej gry, niż można było przewidzieć na początku rozgrywek. W pełni to wykorzystał, pokazując swoją taktyczną wszechstronność i znakomitą technikę. Nie wspominając już o 6 golach i 3 asystach zapisanych na koncie w Serie A, co jest naprawdę świetnym dorobkiem" - tłumaczono.
Teraz serwis ilmessaggero.it rozpływa się nad występami Polaka i... porównuje go do tego, co pokazał w poprzednim sezonie. "W zeszłym roku jego wkład był naprawdę niewystarczający, a w tym roku Polak udowodnił, że jest jednym z kluczowych graczy w kampanii Nerazzurrich po Scudetto" - czytamy.
"Zarówno jako pomocnik, jak i rozgrywający, zastępując Calhanoglu, pokazał pełnię swoich umiejętności i niezwykłą elegancję. Strzelił sześć goli, każdy piękniejszy od poprzedniego, ale niewątpliwie zwycięski gol w ostatniej chwili przeciwko Juventusowi pozostanie najważniejszy. Inter na nowo odkrył Zielińskiego i znów błyszczy" - czytamy.
Zobacz też: Włosi mocno poróżnieni po meczu Zalewskiego. Oto jak go ocenili
Piotr Zieliński otrzymał od serwisu "ósemkę", tak jak Hakan Calhanoglu. Niżej serwis ocenił włoską gwiazdę - Nicolo Barellę, który dostał tylko 6,5. Taką samą notę uzyskał Henrich Mkhitarian.