Włosi mocno poróżnieni po meczu Zalewskiego. Oto jak go ocenili

Włoskie media nie poświęciły ostatniemu występowi Nicoli Zalewskiego zbyt wiele miejsca. Po pierwsze dlatego, że jego Atalanta po rozczarowującym meczu tylko zremisowała z Genoą 0:0, po drugie zaś występ Polaka nie był zbyt efektowny. Włosi jednak mocno różnią się ze sobą w ocenie Zalewskiego.
Nicola Zalewski
EPA/MICHELE MARAVIGLIA Dostawca: PAP/EPA.

Atalanta remisując na swoim boisku z Genoą mocno skomplikowała sobie sytuację w tabeli. Po rozegraniu 35 spotkań drużyna Raffaele Palladino zajmuje 7. miejsce, już tracąc 6 "oczek" do szóstej Romy, choć Rzymianie mają rozgrane o jedno spotkanie mniej. 

Zobacz wideo Kosecki szczerze o Jacku Magierze: Akademia Legii powinna nosić jego nazwisko

Od 5,5 do 6,5 - tak Włosi ocenili występ Zalewskiego

Bardzo możliwe, że zespół Atalanty nie awansuje do przyszłorocznych europejskich pucharów. Do końca sezonu bowiem zostały już tylko trzy spotkania: z Milanem (wyjazd), Bolonią (dom) oraz Fiorentiną (wyjazd). Poza tym, nie wszystko zależy tylko od ekipy z Bergamo. 

"Atalanta znów straciła punkty, remisując u siebie z Genoą i przekreślając swoje nadzieje na odrobienie punktów z Como i Romą w walce o miejsce w Lidze Europy. To błąd drużyny Raffaele Palladino, która w ostatnich dniach straciła przewagę nad bezpośrednimi rywalami w wyścigu o miejsce w europejskich pucharach. Jedyną nadzieją klubu z Bergamo jest wynik finału Pucharu Włoch pomiędzy Interem a Lazio. Jeśli 'Biancocelesti' zdobędą Puchar Włoch, drużyna z Bergamo zostanie wykluczona z grupy drużyn uprawnionych do gry w europejskich pucharach w przyszłym sezonie" - czytamy na portalu calciomercato.it. 

Jak w ostatnim spotkaniu z Genoą poradził sobie Nicola Zalewski? Zdania wśród włoskich obserwatorów są podzielone. 

I tak według TuttoMercato.web Polak zasłużył na ocenę 5,5: "Odnajduje w sobie dawne powołanie do gry jako wahadłowy, lecz jego występ spala się w jałowym, wręcz brutalnym pojedynku z Ellertssonem. Wykazuje się dużym dynamizmem i kilkoma obiecującymi dośrodkowaniami, ale gubi się w strefie ataku, nie potrafiąc zadać decydującego ciosu. Chaotyczny" - podsumowano występ Zalewskiego. 

Na drugim biegunie jest to, co napisano o 24-latku na łamach włoskiego Eurosportu: "Posyła kolegom z drużyny 'smakowite' centry, grając z wielką pilnością i jakością, dostarczając formacji ofensywnej świetnych rozwiązań". Zalewskiemu przyznano aż o punkt wyższą notę (6,5).

Całość sprawia więc wrażenie, jakby dwie redakcje oglądały dwa różne mecze w wykonaniu Polaka... 

Z kolei zdaniem portalu sport.virgilio.it występ Zalewskiego nie był godny odnotowania, choć dziennikarze ocenili, ich zdaniem, najlepszych pięciu graczy Atalanty (od oceny 6,5 do 5,5). Wśród nich nie było Polaka. 

Więcej o: