Inter Mediolan jest coraz bliżej spełnienia głównego celu na ten sezon, jakim jest zdobycie mistrzostwa Włoch. Zespół Cristiana Chivu jest liderem Serie A i ma dziesięć punktów przewagi nad drugim Napoli. W niedzielę Inter zremisował 2:2 z Torino, mimo że prowadził 2:0 do 70. minuty. Piotr Zieliński znalazł się w wyjściowym składzie Interu, ale przyczynił się do straty pierwszego gola, kiedy to źle podał piłkę do jednego z kolegów. Z tego wyszło trafienie Giovanniego Simeone na 1:2. Włoskie media oczywiście odnotowały to zachowanie Zielińskiego.
Zieliński otrzymał wyraźnie niższe noty w porównaniu do większości kolegów z zespołu. Poza tym oberwało się Carlosowi Augusto, bo po jego zachowaniu w polu karnym Torino otrzymało rzut karny, po którym strzeliło gola na 2:2.
"Polak również ma zrozumiałą słabszą pasę. Szczególnie w fazie gry przed linią defensywy nie jest przekonujący. W końcówce miał dobrą piłkę, ale nie potrafił być skuteczny" - pisał serwis fcinter1908.it. "Robił wszystko oprócz roli rozgrywającego. Bardzo dużo się poruszał, próbując zabrać punkt odniesienia rywalom. Od czasu do czasu próbował strzałów z dystansu, a potem stracił piłkę w środku pola, co doprowadziło do wyniku 1:2" - dodaje "Sport Mediaset".
"Stracił piłkę, co prowadzi do gola dla Torino. Było mniej jakościowych podań niż zwykle. Był bliski strzelenia gola tuż przed końcem meczu, mógłby zrobić znacznie więcej, biorąc pod uwagę jego umiejętności strzeleckie" - tłumaczy serwis fantacalcio.it. "Zawsze starał się wykonać właściwą akcję, czasami mu się to udaje, innym razem nieco mniej" - czytamy na portalu tuttomercatoweb.com.
Pojawiały się też pochwały w kierunku Zielińskiego. "To był kolejny znakomity występ Polaka, który jest wszędzie. Schodzi niżej, by odebrać piłkę, a następnie podaje ją kolegom z linii ataku. Jednocześnie pojawia się na granicy pola karnego przeciwnika" - napisał włoski Eurosport. "Stworzył zagrożenie ładnym strzałem z linii pola karnego, jeśli Inter stracił pierwszego gola, to z powodu jego nadmiernego lenistwa w cofaniu się. Przed obroną potrzeba znacznie więcej agresji. Mógł naprawić błąd Manuela Akanjiego, ale tego nie zrobił" - dodaje calciomercato.com.
Zobacz też: Żewłakow zdradził. Ten piłkarz odejdzie z Legii. "Obrał inny kurs"
"Zieliński gra na niskiej pozycji w środku pola, kierował grę krótkimi i precyzyjnymi podaniami" - napisał krótko sport.virgilio.it. "Jego rozgrywanie piłki było mniej efektowne od Hakana Calhanoglu, ale mimo to uporządkowane" - podsumowuje serwis 90min.com.
Inter może zapewnić sobie mistrzostwo Włoch na trzy kolejki przed końcem sezonu, jeżeli w niedzielę wygra z Parmą. To spotkanie rozpocznie się o godz. 20:45.