Robert Lewandowski wydaje się coraz bliżej odejścia z FC Barcelony. Ma o tym świadczyć fakt, że nie wystąpił choćby przez minutę w dwóch ostatnich ligowych meczach z rzędu. Mało tego nazwisko napastnika co rusz pojawia się we włoskich mediach. Początkowo mówiło się o jego przenosinach do AC Milanu. Teraz bardziej prawdopodobną opcją wydaje się Juventus. Ale czy transfer do Serie A rzeczywiście byłby dobrą opcją dla Lewandowskiego? Na temat dyskutowali goście w programie "To jest Sport.pl".
Prowadzący Konrad Ferszter od razu przytoczył opinię komentatora Eleven Sports, Tomasza Zielińskiego. Jego zdaniem Lewandowski we Włoszech "z marszu zostałby królem strzelców". Z tezą zgodził się dziennikarz TVP Sport, Piotr Żelazny. - Tak, jest to możliwe. Pytanie tylko, ile by grał - zauważył.
Mimo wszystko twierdził, że wiek Lewandowskiego (w sierpniu skończy 38 lat - red.) nie powinien stanowić problemu. - Serie A jest ligą dla starszych zawodników. Widzimy to chociażby po tym, jak odnajduje się Luka Modrić w Milanie. Początek miał fenomenalny, teraz jest trochę gorzej, ale do pewnego momentu był absolutnie najlepszym zawodnikiem ligi włoskiej. Widzimy, jak Kevin De Bruyne zaczął w Napoli - wyliczał. - Nawet wcześniej, ile znaczył tam Zlatan (Ibrahimović - red.) pod koniec swojej kariery... - dodał Ferszter.
Zobacz też: Przetarg na prawa do Ligi Mistrzów w Polsce rozstrzygnięty!
W związku z tym Żelazny prognozował, że w przypadku Lewandowskiego może być podobnie. - We Włoszech zawsze ta górna granica dla piłkarzy była wyższa. Pamiętamy Paolo Maldiniego, cały ten Milan złożony z prawie 40-latków, którzy radzili sobie rewelacyjnie i od lat już tak się dzieje. Mam silne poczucie, że gdyby Lewandowski przyszedł do ligi włoskiej, to faktycznie byłby tam mega znaczącą postacią - podsumował.
Temat ewentualnych przenosin Lewandowskiego do Włoch wydaje się rzeczywiście poważny. Włoski dziennikarz Nicolo Schira informował nawet, że Juventus chciałby podpisać z nim roczny kontrakt i może mu zaoferować sześć milionów euro netto za sezon. - Pini Zahavi (agent Lewandowskiego - red.) jest we Włoszech i rozmawia z klubami. Samo otoczenie Roberta zgłasza się do Milanu, żeby się zapytać, jak ewentualnie mogłaby wyglądać jego przyszłość w tym klubie. Zapytania są już obustronne - twierdził z kolei w programie Meczyki, dziennikarz Mikołaj Kruk z Eleven Sports.