Kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną wygaśnie za 68 dni. Wciąż nie jest potwierdzona przyszłość kapitana reprezentacji Polski. W hiszpańskich mediach co chwilę pojawiały się sprzeczne informacje - raz podpisanie nowej umowy było niemal pewne, a raz odejście 37-latka okazywało się nieuniknione.
Ostatnie tygodnie wskazują raczej na tę drugą możliwość. Lewandowski gra w ostatnich meczach gra mało, a w dwóch ostatnich spotkaniach nie podniósł się nawet z ławki rezerwowych. Sprawia to, że coraz głośniejsze są plotki dotyczące kolejnego klubu Lewandowskiego. Na czoło wyścigu o podpis wysuwa się Juventus, choć dużo mówi się też o zainteresowaniu Milanu.
W Turynie mają wielkie problemy z napastnikami. Arkadiusz Milik wrócił po półtora roku do gry, ale rozegrał dwa mecze i znów jest kontuzjowany. Latem najpewniej opuści klub. Jonathan David, Lois Openda czy Dusan Vlahovic są nieskuteczni. Juventus potrzebuje snajpera na przyszły sezon. W rozmowie dla portalu tuttojuve.com na temat ewentualnej przeprowadzki Lewandowskiego do Włoch wypowiedział się Czesław Michniewicz.
Zobacz też: Panika w Hiszpanii po tym, co stało się z Yamalem. Lekarz ostrzega
- Robert Lewandowski zawsze podejmował bardzo przemyślane decyzje, a obecnie znajduje się na takim etapie kariery, gdy projekt sportowy i stabilność osobista mają dla niego większe znaczenie niż historia klubu. Juventus i Milan to potężne drużyny, kierowane przez doświadczonych trenerów, którzy wiedzą, jak pracować z piłkarzami światowej klasy i jak w pełni wykorzystać ich potencjał - uważa były selekcjoner.
Michniewicz zauważa, że 37-latek nie będzie kierować się wyłącznie kwestiami sportowymi. - Nie zapominajmy o aspekcie osobistym, który jest równie ważny. Lewandowski ma rodzinę i dzieci, więc jego decyzje dotyczą również przystosowania się do nowego środowiska oraz ogólnego dobrostanu jego bliskich. Z tego powodu jego ostateczna decyzja będzie wynikała z połączenia kilku czynników - stwierdził.
W podjęciu decyzji Lewandowskiemu może pomóc kolega z drużyny. - Wojciech Szczęsny bardzo dobrze zna Juventus i może przedstawić Robertowi prawdziwy obraz funkcjonowania klubu - zauważa Czesław Michniewicz. Sam szkoleniowiec bardzo chciałby zobaczyć taki transfer. - Byłbym szczęśliwy. Kibicuję Juve od lat 80., kiedy mierzyli się z Widzewem Łódź w rozgrywkach europejskich - podsumował.
Na razie jednak Lewandowski jest piłkarzem Barcelony. Podopieczni Hansiego Flicka są na ostatniej prostej prowadzącej do obrony mistrzowskiego tytułu. Na 6 kolejek przed końcem sezonu mają 9 punktów przewagi nad Realem. Kolejny mecz rozegrają na wyjeździe. W sobotę 25 kwietnia o 16:15 Barcelona zmierzy się z Getafe. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.