Robert Lewandowski jeszcze nie podjął decyzji co do swojej przyszłości. Aktualnie Polak jest związany kontraktem z Barceloną, który wygasa z końcem tego sezonu. Lewandowski otrzymał ofertę nowej umowy, która wiąże się z dużo niższymi zarobkami, a także z mniejszą rolą w zespole. Jeżeli Lewandowski nie dogada się z Barceloną, to nie powinien narzekać na brak zainteresowania na rynku transferowym. Jednym z klubów, który spogląda na sytuację Lewandowskiego, jest Juventus. Zespół Luciano Spallettiego na razie walczy o udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.
Cesare Prandelli, były selekcjoner reprezentacji Włoch z lat 2010-2014 (obecnie dyrektor techniczny we włoskiej federacji - red.) rozmawiał z "La Gazzettą dello Sport" o sytuacji Juventusu. Prandelli otrzymał pytanie, kogo by wybrał do Juventusu z dwójki Robert Lewandowski - Bernardo Silva. Obaj piłkarze mogą być dostępni latem bez kwoty odstępnego.
- Z tych dwóch wybrałbym Bernardo Silvę. Juventus ma już świetnego napastnika, czyli Dusana Vlahovicia. Dusan pokazał, że jest godny gry dla Juventusu poprzez swoje występy i gole. Jest przywódcą. Trenowałem go i dobrze go znam. Jeśli będzie zdrowy, może strzelić 25-30 goli. Nie mam żadnych wątpliwości. Kontrakt Vlahovicia powinien zostać przedłużony. Dusan ma za sobą pechowy sezon z powodu kontuzji, ale ma dopiero 26 lat - powiedział.
Juventus ma na razie skomplikowaną sytuację ze swoimi napastnikami. Kontrakt Vlahovicia wygasa z końcem tego sezonu i jeszcze nie został oficjalnie przedłużony, ponieważ nie ma pełnego porozumienia między obiema stronami.
Klub musiał wykupić Loisa Opendę z RB Lipsk za 46 mln euro, ale raczej będzie chciał go od razu sprzedać. Podobna sytuacja jest z Jonathanem Davidem. W tle jest też wątek Arkadiusza Milika, który zagrał w dwóch meczach w tym sezonie i znów jest kontuzjowany. Bardzo prawdopodobne jest, że umowa Polaka zostanie rozwiązana, jeżeli Juventus nie znajdzie na niego nabywcy.
Temat potencjalnego transferu Lewandowskiego do Juventusu pojawia się w przestrzeni medialnej od kilku tygodni.
Zobacz też: Widzew stacza się na dno. Najwyższy czas uderzyć pięścią w stół
- Ja ściągnąłbym Lewandowskiego za darmo, nawet jeśli ma 37 lat. Lewandowski może nie mieć już takiej kondycji fizycznej jak kiedyś. Poza tym jest silnym i inteligentnym piłkarzem. Przyjechałby do Juve wiedząc, skąd pochodzi i czego się od niego oczekuje: goli. Gdyby nadarzyła się okazja, osobiście sprowadziłbym go do Turynu - mówił David Trezeguet, były reprezentant Francji i piłkarz Juventusu w latach 2000-2010.
Zbigniew Boniek, który dawniej też grał w Juventusie, uważa ten klub za dobry kierunek dla Lewandowskiego.
- Gdyby miał jeszcze ochotę grać w poważną piłkę przez dwa lata, to Juventus byłby dla niego dobrym kierunkiem. Zdobywanie bramek we Włoszech nie jest wcale takie proste, ale uważam, że koło 20 bramek w sezonie mógłby spokojnie zdobyć. Nie wiem, co Robertowi chodzi po głowie, czy po sezonie zamierza wyjechać gdzieś do MLS lub do Arabii zarabiać grube pieniądze, czy grać jeszcze w poważną piłkę - stwierdził Boniek.