Były selekcjoner Włochów nie chce Lewandowskiego

Juventus to jeden z klubów, który pojawia się w przestrzeni medialnej w kontekście przyszłości Roberta Lewandowskiego. Choć Zbigniew Boniek uważa, że Juventus to dobry kierunek dla Roberta, to z nim nie zgadza się były selekcjoner reprezentacji Włoch. - Juventus ma już świetnego napastnika, czyli Dusana Vlahovicia - uważa Cesare Prandelli.
Robert Lewandowski
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Robert Lewandowski jeszcze nie podjął decyzji co do swojej przyszłości. Aktualnie Polak jest związany kontraktem z Barceloną, który wygasa z końcem tego sezonu. Lewandowski otrzymał ofertę nowej umowy, która wiąże się z dużo niższymi zarobkami, a także z mniejszą rolą w zespole. Jeżeli Lewandowski nie dogada się z Barceloną, to nie powinien narzekać na brak zainteresowania na rynku transferowym. Jednym z klubów, który spogląda na sytuację Lewandowskiego, jest Juventus. Zespół Luciano Spallettiego na razie walczy o udział w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.

Zobacz wideo Koniec Lewandowskiego w Barcelonie? "Robert bardzo mocno to odczuwa"

Były selekcjoner Włochów nie chce Lewandowskiego w Juventusie. "Juve ma świetnego napastnika"

Cesare Prandelli, były selekcjoner reprezentacji Włoch z lat 2010-2014 (obecnie dyrektor techniczny we włoskiej federacji - red.) rozmawiał z "La Gazzettą dello Sport" o sytuacji Juventusu. Prandelli otrzymał pytanie, kogo by wybrał do Juventusu z dwójki Robert Lewandowski - Bernardo Silva. Obaj piłkarze mogą być dostępni latem bez kwoty odstępnego.

- Z tych dwóch wybrałbym Bernardo Silvę. Juventus ma już świetnego napastnika, czyli Dusana Vlahovicia. Dusan pokazał, że jest godny gry dla Juventusu poprzez swoje występy i gole. Jest przywódcą. Trenowałem go i dobrze go znam. Jeśli będzie zdrowy, może strzelić 25-30 goli. Nie mam żadnych wątpliwości. Kontrakt Vlahovicia powinien zostać przedłużony. Dusan ma za sobą pechowy sezon z powodu kontuzji, ale ma dopiero 26 lat - powiedział.

Juventus ma na razie skomplikowaną sytuację ze swoimi napastnikami. Kontrakt Vlahovicia wygasa z końcem tego sezonu i jeszcze nie został oficjalnie przedłużony, ponieważ nie ma pełnego porozumienia między obiema stronami.

Klub musiał wykupić Loisa Opendę z RB Lipsk za 46 mln euro, ale raczej będzie chciał go od razu sprzedać. Podobna sytuacja jest z Jonathanem Davidem. W tle jest też wątek Arkadiusza Milika, który zagrał w dwóch meczach w tym sezonie i znów jest kontuzjowany. Bardzo prawdopodobne jest, że umowa Polaka zostanie rozwiązana, jeżeli Juventus nie znajdzie na niego nabywcy.

Legendy polecają Juventus Lewandowskiemu. "Osobiście bym go sprowadził"

Temat potencjalnego transferu Lewandowskiego do Juventusu pojawia się w przestrzeni medialnej od kilku tygodni. 

Zobacz też: Widzew stacza się na dno. Najwyższy czas uderzyć pięścią w stół

- Ja ściągnąłbym Lewandowskiego za darmo, nawet jeśli ma 37 lat. Lewandowski może nie mieć już takiej kondycji fizycznej jak kiedyś. Poza tym jest silnym i inteligentnym piłkarzem. Przyjechałby do Juve wiedząc, skąd pochodzi i czego się od niego oczekuje: goli. Gdyby nadarzyła się okazja, osobiście sprowadziłbym go do Turynu - mówił David Trezeguet, były reprezentant Francji i piłkarz Juventusu w latach 2000-2010.

Zbigniew Boniek, który dawniej też grał w Juventusie, uważa ten klub za dobry kierunek dla Lewandowskiego.

- Gdyby miał jeszcze ochotę grać w poważną piłkę przez dwa lata, to Juventus byłby dla niego dobrym kierunkiem. Zdobywanie bramek we Włoszech nie jest wcale takie proste, ale uważam, że koło 20 bramek w sezonie mógłby spokojnie zdobyć. Nie wiem, co Robertowi chodzi po głowie, czy po sezonie zamierza wyjechać gdzieś do MLS lub do Arabii zarabiać grube pieniądze, czy grać jeszcze w poważną piłkę - stwierdził Boniek.

Więcej o: