Robert Lewandowski wciąż nie przedłużył swojej kończącej się 30 czerwca 2026 roku umowy z Barceloną. Polak nie narzeka jednak na brak zainteresowania ze strony innych klubów, wcześniej sporo mówiło się o potencjalnym transferze do Stanów Zjednoczonych lub Arabii Saudyjskiej, ostatnio w medialnych doniesieniach coraz częściej pojawia się kierunek włoski.
Według "La Gazzetta dello Sport" zainteresowani sprowadzeniem Lewandowskiego maja być trenerzy Juventusu i AC Milanu, Luciano Spalletti i Massimiliano Allegri. Kapitan reprezentacji Polski mógłby okazać się zbawieniem dla ataku, w przypadku obu zespołów.
"Obaj desperacko poszukują napastnika, biorąc pod uwagę, że ich drużyny mają w tym sezonie, tylko trzech zawodników z dwucyfrową liczbą strzelonych bramek: Juventus Yildiza, a AC Milan Leao i Pulisicia. Dlatego pierwsze wyzwanie będzie stało przed Robertem Lewandowskim : Polak, którego kontrakt z Barceloną wygasa w czerwcu, nie podjął jeszcze decyzji o swojej przyszłości, a włoskie kluby czekają." - pisze "La Gazzetta dello Sport".
Zobacz też: Fatalne wieści z Włoch ws. Milika. "To już były piłkarz"
Słynny dziennik wskazał również decydujący czynnik, jeśli chodzi o transfer Lewandowskiego. Włoskie potęgi walczą o udział w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, gra w elitarnym rozgrywkach może się okazać kluczowa zarówno pod kątem finansowym, jak również jeśli chodzi o wyzwania sportowe dla kapitana reprezentacji Polski.
"Spalletti i Allegri czekają i... mają nadzieję, mając pełną świadomość, że udział w przyszłorocznej Lidze Mistrzów może być decydującym czynnikiem w wyborze prawie 38-letniego napastnika." - podaje "La Gazzetta dello Sport".
FC Barcelona z Robertem Lewandowskim w składzie odpadła na etapie ćwierćfinału z rozgrywek Ligi Mistrzów. Polak pojawił się na murawie w 68. minucie, nie stworzył większego zagrożenia pod bramką Juana Musso.