Inter potężnie rozczarował w Lidze Mistrzów. Niespodziewanie w 1/16 finału drużyna trenera Chivu przegrała z norweskim Bodo/Glimt. Nadal jednak może zdobyć podwójną koronę: za zwycięstwo w Serie A oraz w krajowym pucharze.
Na sześć meczów przed końcem sezonu Inter pewnie przewodzi tabeli Serie A. Ma bowiem aż dziewięć punktów przewagi nad drugą ekipą Napoli. We wtorek 21 kwietnia zaś "Nerazzurri" zmierzą się w meczu rewanżowym półfinału Pucharu Włoch z, zaskakującą wielu ekspertów, drużyną Como. W pierwszym spotkaniu padł bezbramkowy remis.
Włoskie media sportowe nie poprzestają jednak na bieżącej kampanii. "La Gazzetta dello Sport" wybiega w przyszłość, sugerując całkiem spore zmiany personalne w kadrze Interu. Podkreślają przy tym zwiększoną rolę trenera Cristiana Chivu. Rumuński szkoleniowiec ma dostać znacznie większe uprawnienia do przeprowadzania transferów.
"Dyrekcja klubu od dłuższego czasu ma na celowniku Manu Kone z Romy, nie wyklucza odnowienia kontraktu z Hakanem Calhanoglu i zainwestuje w powrót Aleksandara Stankovicia, który po owocnym wypożyczeniu w Belgii jest gotowy ponownie założyć czarno-niebieską koszulkę" - czytamy w dzienniku.
Jak podkreślono, przyszłość Calhanoglu, a więc kolegi Piotra Zielińskiego z linii pomocy, nie jest wcale przesądzona.
"Z jednej strony kusi go wizja gry w tureckiej Super Lig, z drugiej - nawet w sezonie naznaczonym kontuzjami - Hakan potwierdził swoją kluczową rolę (9 goli w 21 występach). Trudno zrezygnować z kogoś takiego, zwłaszcza że jego umowa obowiązuje do 2027 roku" - zaznaczyli dziennikarze.
Wiadomo na pewno, że linia pomocy Interu zostanie odchudzona. Z zespołu raczej odejdzie Henrich Mychitarian, nadal niewyjaśniona jest przyszłość Andy'ego Dioufa, na pewno zaś nastąpi pożegnanie z Davide Frattesim. Co z Piotrem Zielińskim?
"Przeszedł transformację, wykazał się wielką wszechstronnością i na pewno zostaje" - podkreślono w "La Gazzetta dello Sport". 31-latek ma umowę z Interem do końca czerwca 2028 roku.
W najbliższym meczu drużyna trenera Cristiana Chivu zmierzy się u siebie z Cagliari. Początek spotkania w piątek 17 kwietnia o godzinie 20.45.