"Jest gwarancją jakości w środku pola", "Cenny jako łącznik formacji obronnej i linii ataku", "Jego elegancja jest wyjątkowa. Porusza się z niezwykłą gracją. Nie dotyka piłki, tylko ją pieści. Jego zagrania zawsze należą do niebanalnych" - tak po ostatnim meczu Włosi chwalili Piotra Zielińskiego. Inter Mediolan wygrał aż 5:2 z AS Romą, a Polak zaliczył asystę. Było to już jego drugie ostatnie podanie w Serie A w tym sezonie. Może pochwalić się również pięcioma bramkami. Ma duży wpływ na grę zespołu i prowadzi go do mistrzostwa kraju. A jednak, okazuje się, że to może nie wystarczyć, by w przyszłym sezonie także stanowić o sile drużyny.
Zdaniem "La Gazzetta dello Sport", w kolejnej kampanii Zieliński może stać się zawodnikiem rezerwowym. Medium podało możliwą "11", budując ją na podstawie doniesień. Nie ma w niej polskiego pomocnika. Kto zajął jego miejsce? Piłkarz, który nawet nie związał się jeszcze kontraktem z Interem, ale według ekspertów, to powinno się wkrótce wydarzyć. Mowa o Manu Kone z AS Romy.
Zobacz też: Ten kraj może zniknąć z mapy piłkarskiego świata. Wielka ucieczka.
Nie tylko Francuz ma być "nowością" w wyjściowej jedenastce ekipy z Mediolanu. Podobny los ma spotkać Guglielmo Vicario, bramkarza Tottenhamu, a także Moussę Diaby, grającego na prawym skrzydle w Al-Ittihad. Jak na razie nie są związani formalnie z Interem, ale rzekomo latem ma się to zmienić. Ma dojść również do zmiany ustawienia. Od kolejnej kampanii Cristian Chivu ma postawić na formacje 4-3-2-1.
Skład Interu Mediolan na sezon 2026/27 wg "LGdS": Vicario; Dumfries, Bisseck, Akanji, Dimarco; Kone, Barella, Calhanoglu; Diaby, Thuram; Lautaro.
Na przewidywania medium błyskawicznie zareagowali internauci. Większość z nich była zdziwiona brakiem Zielińskiego. "Gdzie jest Zieliński?", "Zieliński?", "Tak, tak, stworzyliście drużynę bez waszego najlepszego gracza, Don Pietro", "Ten Zieliński nie może być poza podstawowym składem", "Bez Don Pietro? Ni ch**a" - czytamy na X. W tym sezonie Polak spędził na murawie niemal dwa i pół tysiąca minut. Początkowo wchodził na murawę z ławki, ale po koniec roku 2025 stał się już podstawowym zawodnikiem.