Como znajdowało się w absolutnie najgorszym momencie swojej historii, gdy do Lombardii zawitali bracia Hartono. Klub miał bardzo duże długi i w 2017 roku upadł. To, co widzimy dziś, to zasadniczo nowy klub, tylko będący kontynuatorem starej marki. W 2019 roku jednak wszystko się zmieniło. Drużyna wreszcie opuściła Serie D, a Indonezyjczycy zaczęli swoją inwestycję. Pospłacali wszelkie zadłużenie i tchnęli w Como nowe życie.
Życie, które zaowocowało ciągłym rozwojem oraz awansem do Serie A w sezonie 2023/24 pod wodzą Cesca Fabregasa. Była to dla nich pierwsza promocja na najwyższy poziom rozgrywkowy od 2002 roku. Pierwszy rok w elicie już był całkiem udany. Como zajęło w nim 10. miejsce. Jednak bieżący to już niemalże bajka. Po 29-ciu kolejkach są na 4. miejscu w tabeli i biją się o grę w Lidze Mistrzów. Niestety jeden ze współwłaścicieli tego nie doczekał.
Klub poinformował, że Michael Bambang Hartono zmarł w wieku 86-ciu lat. Przyczyny nie podano. - Como jest głęboko zasmucone śmiercią Michaela Hartono. Składamy najszczersze kondolencje rodzinie oraz całej Djarum Group. Pod przewodnictwem tej rodziny klub wszedł w nowy rozdział swojej historii i zapamiętamy go z ogromną wdzięcznością oraz szacunkiem - czytamy w oświadczeniu.
Bracia Hartono należą do grona najbogatszych ludzi w Indonezji. Ich majątek w 2025 roku magazyn "Forbes" szacował na 43,8 miliarda dolarów. To właściciele m.in. potężnej firmy tytoniowej, przedsiębiorstwa Polytron, działającego w branży elektronicznej oraz Central Bank of Asia z siedzibą w Dżakarcie.