Piotr Zielińśki przed tygodniem rozegrał 76 minut w meczu z Genoą, a następnie 33 minuty w pucharowym spotkaniu z Como. W niedzielę 8 marca - bez większego zaskoczenia - wybiegł w podstawowym składzie Interu na derbowy mecz z Milanem.
Jego drużyna, choć miała swoje szanse, musiała uznać wyższość rywali, którym do zwycięstwa wystarczył gol strzelony przez Pervisa Estupinana. Zieliński jako jedyny z tercetu środkowych pomocników Interu rozegrał 90 minut. Tradycyjnie po spotkaniu zawodników oceniły włoskie media. Wiele z nich zastosowało dziesięciostopniową skalę, w której wyższa ocena oznacza lepszy występ.
"Były zawodnik Napoli z pewnością rekompensuje nieobecność kontuzjowanego Calhanoglu. Nie jest może najbardziej produktywnym graczem, ale jego zagrania są często inspirujące. W ostatnich minutach dał z siebie wszystko i nadal próbował" - podsumował mediolański dziennik "il Giornale", oceniając Polaka na notę 6,5. Żaden z piłkarzy Interu nie otrzymał wyższej noty, a podobnie oceniono Yanna Bissecka, Manuela Akanjiego i Henrikha Mchitarjana.
"Zawsze gotowy do pomocy kolegom z drużyny, do dodatkowego wysiłku, do pojawienia się w odpowiednich momentach. Nie zawsze podążają za nim we właściwym kierunku" - stwierdził Sportmediaset, oceniając Zielińskiego na "6".
"Technika i precyzja, które pozwalają mu wyrwać się spod pressingu Rossonerich. Dobrze operuje piłką, ale nie potrafi wywrzeć większego wpływu na ostatnie metry" - napisał sport.virgilio.it, oceniając go na 6.
"Dużo biegania, zarówno w defensywnych odbiorach, jak i w akcjach z piłką przy nodze. Nieco spóźnia się za Fofaną, w akcji na 1:0, i marnuje doskonałą okazję z krawędzi pola karnego na wyrównanie" - pisze Leggo.it, ale i tak przyznaje Polakowi notę 6,5 - najwyżej w całej drużynie.
"Stara się reagować i jest najlepszym pomocnikiem. Ale on też nie ma dobrego wieczoru" - tak tuż po meczu napisał portal fcinter1908.it, przyznając mu 6.
Krytycznie do występu Polaka podszedł portal calciomercato.it, oceniając go na 5,5 i tłumacząc zarazem: "Pierwsza połowa zamieszania i roztargnienia. Rozwinął się w drugiej połowie, ale nigdy nie osiągnął szczytów gry".
Nieco bardziej wyczerpująco występ Zielińskiego skomentowano na portalu fcinternews.it. Skupiono się na jego rywalizacji z Luką Modriciem.
"Pomimo powrotu Calhanoglu, nadal musi kierować grą w środku pola, ponieważ Chivu musi atakować, gdy polska żelazna ręka jest gorąca. Pojedynek z Modriciem, który pełni te same obowiązki w Milanie, jest nieuchronnie stymulujący - to mecz pełen technicznej jakości i charakteru. Jest to mecz, w którym grał na równych warunkach, nawet jeśli widać było, że nie miał najlepszego dnia. Ale przynajmniej trzymał rękę na pulsie" - czytamy w długim i nieco bardziej poetyckim opisie. Nota? "6".
Zieliński w trwającym sezonie Serie A wystąpił w 25 z 28 spotkań Interu. Zdobył w nich pięć goli i zanotował jedną asystę. Jego zespół pozostaje liderem Serie A, a nad drugim Milanem ma siedem punktów przewagi. Najbliższy mecz drużyny Cristiana Chivu już w sobotę 14 marca. Inter zmierzy się u siebie z Atalantą.