Mecz, w którym mogło zagrać aż trzech Polaków, w podstawowej jedenastce Udinese rozpoczął tylko Jakub Piotrowski. 28-latek został zmieniony w 62. minucie, a więc po upływie 300 sekund od wejścia na plac gry Nicoli Zalewskiego z Atalanty. Na ostatni kwadrans trener Udine Kosta Runjaić wpuścił na boisko Adama Buksę. Tylko Zalewski miał powody do zadowolenia, choć w spotkaniu padł remis 2:2.
W pierwszej połowie niewiele się działo. Jednak to goście za sprawą Thomasa Kristensena wyszli na prowadzenie. Tuż po zmianie stron było już 2:0 dla Udinese, tym razem po golu Keinana Davisa. Ekipa Atalanty kolejny raz w tym sezonie musiała odrabiać straty, co przy dużej intensywności gry i dość wąskiej kadrze niekiedy mocno odbija się na wynikach zespołu trenera Raffaele Palladino. Poważny sygnał do odrabiania strat dał Nicola Zalewski.
Dziennikarze włoskiego oddziału Sky Sport przyznali Zalewskiego notę 6.5. Tylko strzelec dwóch bramek dla Atalanty, Gianluca Scamacca dostał wyższą w zespole z Bergamo (8.0). I podobny układ przewija się w kolejnych włoskich mediach sportowych.
"Ocena 6.5. Zaliczył piątą asystę w Serie A w tym sezonie: w 75. minucie posłał lewą nogą idealne dośrodkowanie w pole karne do Scamacci, który zdobył bramkę kontaktową" - czytamy na portalu sport.virgilio.it.
Dziennikarze z calciomercato.it pokusili się o nieco dłuższą recenzję, także przyznając Zalewskiemu notę 6.5: "Jego wejście na boisko wniosło ożywienie i nieprzewidywalność do ataku, który wydawał się bezproduktywny i przeżywał duże trudności. Dał "Nerazzurrim" odpowiedni impuls. Wytrwale atakował lewym skrzydłem i posłał w pole karne serię zachęcających piłek; to on 'wyrysował' na głowie Scamacci podanie na 2:1, które ponownie otworzyło wynik meczu".
Podobnie występ 33-krotnego reprezentanta Polski ocenił włoski Eurosport, oceniając występ Zalewskiego nieco wyżej, bo na "7".
"Wszedł za Kossounou. Posyłał w pole karne wyśmienite piłki, a jedną z nich strzałem głową wykończył Scamacca" - to z kolei cytat z portalu calciomercato.com (6.5).
Także "7" przyznali Nicoli Zalewskiemu dziennikarze z Tuttomercatoweb. Skąd taka nota? "Świetne wejście w mecz byłego zawodnika Romy i Interu. Wniósł świeżą energię, ale przede wszystkim zaliczył asystę przy bramce Scamacci na 2:1".
Zobacz też: Urban ostrzega przed barażami. Tego potrzeba Polsce, by pojechała na mundial
24-latek utrzymuje zatem równą, wysoką formę, co zapewne jest powodem zadowolenia selekcjonera naszej kadry, Jana Urbana. Już 26 marca Polska zmierzy się w Warszawie z Albanią w pierwszym meczu barażowym o awans do mistrzostw świata.
W najbliższym spotkaniu Atalanta powalczy w Bergamo z Bayernem Monachium w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Początek tego pojedynku we wtorek 10 marca o godzinie 21.