W pierwszym marcowym meczu Bologna zagrała na wyjeździe z Pisą, drugą najgorszą drużyną Serie A (15 pkt, Hellas Werona wyprzedza tylko bilansem bramek). Jednak długo miała bardzo duże problemy, a polski bramkarz musiał ją ratować. W dużej mierze dzięki niemu kapitalna bramka Jensa Odgaarda z 90. minuty dała zwycięstwo 1:0.
Występ Skorupskiego doceniły włoskie media. "Wielokrotnie interweniował, zawsze punktualny w wyjściach poza swoje pole karne, wykonał decydujące parady po strzałach z bliskiej odległości zawodników Pisy" - podsumował serwis tuttomercatoweb.com. On przyznał notę 7,5 (skala 1-10), najwyższą na boisku obok Odgaarda.
Zobacz też: Iran zbojkotuje mundial? Ambasador powiedział wprost
Niewiele niżej, bo na 7, oceniły 34-latka calciomercato.it oraz portal stacji Sky Sport, które nie przedstawiły jednak uzasadnienia. W pierwszym przypadku na równi był tylko Odgaard, w drugim tak samo oceniono Mehdiego Lerisa z Pisy, a Duńczyk dostał nawet 7,5.
"Odwaga Pisy nie wystarczyła: przegrali z Bolonią 0:1 po golu Odgaarda w 90. minucie. Długimi fragmentami mecz był bardzo wyrównany, i choć Toskańczycy zdominowali grę w końcówce, to znakomity Skorupski obronił wiele strzałów. Bolończycy wrócili do domu z trzema punktami, po części dzięki znakomitej grze polskiego bramkarza" - relacjonowano na portalu włoskiego Eurosportu. Polak "dokonał cudu w kilku sytuacjach, utrzymując Bolognę w grze".
"Tuttosport" podkreślił, że drużyna z regionu Emilia-Romania została "dwukrotnie uratowana przez Skorupskiego", którego parady określono jako "wspaniałe" i "perfekcyjne". Z kolei "Corriere dello Sport" jedną z akcji z końcówki podsumował tak: "Skorupski dokonał cudownej interwencji w 78. minucie, opuszkami palców broniąc Bolognę".
"Skorupski ratuje wszystko, a Duńczyk [...] w ostatniej chwili rozstrzyga mecz" - ogłosiła "La Gazzetta dello Sport". "(Polak - red.) - po raz kolejny - umieścił się w gronie najlepszych, neutralizując praktycznie wszystko." - dodano. Zdaniem słynnego dziennika "Skorupski zapobiegł wpadce" swojej drużyny, która mogła nawet przegrać z autsajderem.
Po tym spotkaniu Bologna powiększyła dorobek do 39 pkt i awansowała na ósme miejsce w tabeli (wyprzedziła Sassuolo). Dla Łukasza Skorupskiego był to 24. mecz w tym sezonie w barwach Bologni. 11 z nich zakończył z czystym kontem, w pozostałych 13 łącznie przepuścił 16 bramek.