Inter pokonał w ostatniej kolejce Serie A 2:0 Genoę. Jednego z goli zdobył wracający po kontuzji Hakan Calhanoglu. Turek skutecznie uderzył z rzutu karnego, jak sam podkreślał wykonanie jedenastki umożliwił mu Piotr Zieliński. W najbliższym czasie doświadczeni pomocnicy mogą rywalizować o miejsce w składzie.
Inter w kompromitujących okolicznościach odpadł z rozgrywek Ligi Mistrzów. Nerazzurri przegrali w dwumeczu aż 2:5 z Bodo/Glimt. Podopiecznym trenera Chivu dużo lepiej idzie w Serie A, gdzie pewnie zmierzają po mistrzostwo. Tak naprawdę zagrozić może im tylko lokalny rywal AC Milan. Giganci z Mediolanu zmierzą się w najbliższej kolejce Serie A.
Powrót Calhanoglu daje większe pole manewru w zestawieniu drugiej linii trenerowi Chivu. Informacja nie jest do końca dobra dla Zielińskiego, Polak jest co prawda w tym sezonie pewniakiem do miejsca w składzie, ale przed kontuzją Turek był jednym z liderów zespołu. Zawodnicy rywalizują o miejsce na pozycji cofniętego rozgrywającego, ale mogą też zagrać razem.
Zobacz też: Klasa Zielińskiego. Oddał karnego koledze z drużyny
"Zieliński w tym sezonie to inna historia niż w poprzednich rozgrywkach: 24 mecze ligowe – 14 z nich w podstawowym składzie – pięć goli, 1550 minut gry (2119 we wszystkich rozgrywkach). Piotr wystąpił w dziewięciu ostatnich meczach Serie A, z jednym remisem i ośmioma zwycięstwami. Logiczne jest oczekiwanie ciągłości i stosowanie klasycznego powiedzenia: „Nie zmieniaj zwycięskiej drużyny". Zieliński i Calhanoglu mogliby jednak również wyjść razem, z tureckim pomocnikiem i byłym pomocnikiem Napoli. Piłkarze zagrali razem w zremisowanym 2:2 meczu z Napoli w połowie stycznia." - pisze "La Gazzetta dello Sport".
Hitowe spotkanie Seria A pomiędzy Interem a Milanem odbędzie się 8 marca. Nerazzurri mają w lidze dziesięć punktów przewagi nad Rossoneri. Podopieczni trenera Allegriego wygrali w ostatniej kolejce 2:0 z Cremonese.