FK Bodo/Glimt jest rewelacją obecnej edycji Ligi Mistrzów. Norwegowie potrafili uporać się w fazie ligowej z takimi potęgami jak Manchester City i Atletico Madryt. Na tym nie koniec. W 1/16 finału wyeliminowali Inter Mediolan. Lider włoskiej Serie A był zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w tym dwumeczu, a tymczasem dwukrotnie musiał uznać wyższość Bodo/Glimt, przegrywając odpowiednio 1:3 i 1:2. To sprawia, że pojawiło się wiele pytań na temat przyszłości trenera Nerazzurich Cristiana Chivu.
Znany włoski dziennikarz Nicolo Schira poinformował na platformie X, że Chivu może być spokojny o swoją posadę. Inter ma zaproponować rumuńskiemu szkoleniowcowi nowy kontrakt do czerwca 2028 roku z możliwością przedłużenia go o kolejne dwanaście miesięcy. Obecna umowa wygasa z kolei w 2027 roku. Chivu może również liczyć na podwyżkę wynagrodzenia.
Jak widać, działaczy Interu nie zraża szybkie odpadnięcie drużyny z Ligi Mistrzów. Od 2010 roku Nerazzuri czekają na zwycięstwo w tych rozgrywkach.
W międzyczasie dwukrotnie dotarli do finału, lecz w obu przypadkach przegrywali. Teraz o walce o trofeum mogą tylko pomarzyć.
Wysoka porażka w dwumeczu z Bodo/Glimt musi być potężnym rozczarowaniem dla Interu, ale zupełnie inaczej prezentuje się sytuacja drużyny w rozgrywkach ligowych. Inter bowiem zdominował włoską Serie A. Przewaga nad wiceliderem wynosi dziesięć punktów, a nad trzecią drużyną aż czternaście.
Na pewno z informacji o Chivu ucieszy się Piotr Zieliński. To pod wodzą tego szkoleniowca Polak stał się wiodącą postacią drużyny. O ile na początku sezonu jeszcze nie gromadził zbyt wielu minut, o tyle teraz trudno sobie bez niego wyobrazić Inter.