Jagiellonia Białystok nie miała szczęścia w losowaniu par 1/16 finału Ligi Konferencji. Trafiła w nim na włoską Fiorentinę. Ta co prawda przez długi czas była jednym z największych rozczarowań w czołowych europejskich ligach i zajmowała ostatnie miejsce w tabeli Serie A, ale ostatnio zaczęła wychodzić z kryzysu. W Białymstoku tylko to potwierdziła. Bez większych problemów wygrała 3:0, nie dając Jagiellonii stworzyć klarownych okazji. A jak poradziła sobie na trzy dni przed rewanżem?
W poniedziałek drużyna Paolo Vanolego spotkała się z przedostatnią w tabeli Pisą w ramach 26. kolejki Serie A. Względem spotkania z Jagiellonią trener dokonał aż... ośmiu zmian. W podstawowej jedenastce uchowali się jedynie Luca Ranieri, Cher Ndour i Jack Harrison. Zestawienie wydawało się jednak mocniejsze niż te z meczu Ligi Konferencji, bo wtedy szansę dostali rezerwowi. Efekt był jednak ten sam - pewne zwycięstwo Fiorentiny.
Piłkarze z Florencji całkowicie zdominowali pierwszą część spotkania. Nie dopuścili rywala do ani jednej dobrej okazji podbramkowej. Dość powiedzieć, że goście oddali raptem jeden strzał. Z kolei Fiorentina zadała cios już w 13. minucie gry. Wówczas mocny strzał z dystansu oddał Cher Ndour, a piłka odbiła się od nóg jednego z obrońców - Simone Canestrellego i trafiła wprost do Moise Keana. Napastnik sytuacji nie zmarnował. Z bliskiej odległości uderzył w dolny róg i cieszył się z gola na 1:0. Później Fiorentina stworzyła sobie jeszcze kilka dogodnych szans, ale do przerwy wynik pozostał bez zmian.
Po zmianie stron gospodarze szybko mogli podwyższyć prowadzenie. Precyzyjnym uderzeniem bezpośrednio z rzutu wolnego popisał się Nicolo Fagioli, ale dobrze interweniował bramkarz Pisy, Nicolas Andrade. Fiorentina oddała co prawda gościom nieco więcej pola do rozgrywania, ale niewiele z tego wynikało. Pisa z trudem konstruowała akcje, a w 73. minucie jej bramkarza ponownie postraszył Kean. Huknął zza pola karnego po ziemi, ale golkiper rzucił się i wybił na rzut rożny. Skończyło się co prawda skromnym 1:0, ale rywale Jagiellonii nie dali sobie zagrozić i praktycznie cały czas kontrolowali wydarzenia na boisku.
Zwycięstwo Fiorentiny sprawiło, że ta wydostała się ze strefy spadkowej i z dorobkiem 24 punktów zajmuje 16. miejsce w tabeli. Pisa pozostała przedostatnia z 15 oczkami. Liderem Serie A wciąż jest Inter Mediolan (64 punkty).
Rewanżowy mecz Fiorentiny z Jagiellonią odbędzie się w czwartek 26 lutego na Stadio Artemio Franchi. Początek o godz. 18:45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Fiorentina 1:0 Pisa