Zalewski bohaterem Atalanty! Całe Włochy zobaczyły, co wyczarował w hicie

Nicola Zalewski bohaterem Atalanty! Reprezentant Polski zrobił to, o czym marzy każdy wychowanek AS Romy - strzelił bramkę w meczu z Lazio. Cudowne uderzenie zza pola karnego okazało się nie do obrony. Była to druga bramka dla klubu z Bergamo. Mecz zakończył się wynikiem 2:0, dzięki czemu klub 24-latka awansował na 6. miejsce w tabeli.
Nicola Zalewski
Screenshot Eleven

Atalanta Bergamo podchodziła do meczu z Lazio bardzo zmotywowana - wygrana utrzyma podopiecznych Raffaele Palladino w walce o występ w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Porażka z kolei pozwoli uciec Como na cztery punkty. 

Zobacz wideo Awantura w studiu! Kosecki: Na kolanach do kibiców i "dziękujemy, że nam nie wp*********ście"

Zmotywowany też był Nicola Zalewski - jest bowiem wychowankiem AS Romy, a więc derbowego rywala Lazio. Mecze na Stadio Olimpico są wyjątkowe i nie inaczej było tym razem. Gospodarze wciąż mogli wierzyć w walkę o czołową "szóstkę", premiowaną grą w Europie.

Atalanta góruje nad Lazio

Reprezentant Polski był aktywny od początku, ale z jego akcji niewiele wynikało. Atalanta tworzyła więcej sytuacji, jednak na bramkę doczekali się dopiero w 41. minucie. Davide Zappacosta nabił interweniującego wślizgiem w polu karnym Danilo Cataldiego. Kapitan Lazio protestował, ale sędzia Juan Luca Sacchi był nieubłagany. Wskazał na "jedenastkę". Do piłki podszedł Ederson. Brazylijczyk zmylił Ivana Provedela i wpisał się na listę strzelców.

Zobacz też: Kane się nie zatrzymuje! Rekord Lewandowskiego zagrożony

W pierwszych minutach drugiej połowy to Zappacosta był w ogniu kontrowersji - to on został trafiony w rękę w polu karnym Atalanty. Tym razem ocena zdarzenia przez sędziów trwała o wiele dłużej. Sędzia Juan Luca Sacchi wytłumaczył decyzję: Zappacosta faktycznie zagrał piłkę ręką w polu karnym, ale wcześniej Tavares spalił akcję.

Nicola Zalewski bohaterem! Cudowny gol

Wtedy do głosu doszedł Nicola Zalewski. W 55. minucie Zappacosta podał piłkę przed pole karne do reprezentanta Polski. Ten postanowił oddać strzał z ok. 20 metrów, ale skiksował i na tym akcja Atalanty się zakończyła. Kilka minut później 24-latek poprawił się. Fantastyczny strzał był nie do obrony. Ivan Provedel wyciągnął się jak struna, ale nie miał szans obronić tego uderzenia!

Było to drugie trafienie Zalewskiego w tym sezonie. Do bilansu wlicza się też pięć asyst - trzy w Serie A i po jednej w Lidze Mistrzów oraz Pucharze Włoch. W 70. minucie reprezentant Polski zszedł z boiska - zastąpił go Kamaldeen Sulemana. Całe spotkanie na ławce rezerwowych Lazio spędził Adrian Przyborek.

Atalanta po bramce reprezentanta Polski kontrolowała przebieg meczu, Atalanta po bramce reprezentanta Polski kontrolowała przebieg meczu, a gospodarze co najwyżej nieudolnie próbowali odrobić straty. W świetnej dyspozycji był jednak bramkarz przyjezdnych - Marco Carnesecchi. Gdzie nie dawał rady Carnesecchi, pomagało obramowanie bramki lub brak umiejętności piłkarzy Lazio.

Lazio 0:2 Atalanta (0:1)

  • Bramki: Ederson (41'), Zalewski (60')
  • Lazio: Provedel, Tavares, Provstgaard, Gila (46' Partic), Marusic, Dele-Bashiru, Cataldi (67' Rovella), Taylor (79' Cancellieri), Noslin (67' Ratkov), Isaksen, Maldini
  • trener: Maurizio Sarri
  • Atalanta: Carnesecchi, Ahanor (25' Kolasinac), Djimsiti, Scalvini (46' Kossounou), Zalewski (70' Sulemana), Zappacosta (83' Bellanova), de Roon, Ederson, Bernasconi, Samardzic (46' Raspadori), Kristovic  
  • trener: Raffaele Palladino 
Więcej o: