We Włoszech aż huczy ws. Zielińskiego. "Najlepszy"

Piotr Zieliński ma coraz mocniejszą pozycję w Interze Mediolan i regularnie otrzymuje pochwały ze strony włoskich mediów. Reprezentantem Polski zachwyca się też jedna z legend Interu, a więc Giuseppe Bergomi. - Z pomocników Interu to Zieliński najlepiej panuje nad swoim ciałem, nie tyle w walce z przeciwnikiem, co w prowadzeniu piłki - komentował Bergomi w studiu Sky Sport.
SOCCER-ITALY-CRE-INT/
Fot. REUTERS/Matteo Ciambelli

Piotr Zieliński stał się gwiazdą Interu Mediolan. Od początku grudnia zeszłego roku Polak gra niemal wszystkie mecze w wyjściowym składzie. Gdy tylko Hakan Calhanoglu był zdrowy, to Zieliński występował jako tzw. mezzala (półskrzydłowy). Aktualnie Turek leczy kontuzję, więc Zieliński gra jako "regista" (rozgrywający). W niedzielę Inter wygrał 2:0 z Cremonese, a Zieliński zdobył przepiękną bramkę z dystansu z lewej nogi.

Zobacz wideo Bereszyński z Zielińskim. Urban i Magiera w rozmowie z Cashem

Co za słowa z Włoch o Zielińskim. "Jest najlepszym pomocnikiem Interu"

Zieliński regularnie zbiera pochwały ze strony włoskich mediów i ekspertów. Teraz o nim wypowiedział się Giuseppe Bergomi, legendarny piłkarz Interu z lat 1979-2000.

- Z pomocników Interu to Zieliński najlepiej panuje nad swoim ciałem, nie tyle w walce z przeciwnikiem, co w prowadzeniu piłki. Jest najbardziej kreatywnym zawodnikiem. Jeżeli Hakan Calhanoglu wróci, to będzie grać Zieliński, a nie Henrikh Mkhitaryan. Teraz będzie musiał odpocząć, bo cały czas gra - tłumaczył Bergomi w studiu Sky Sport.

Portal linterista.it uważa, że to Zieliński jest kluczowym piłkarzem w zespole Chivu. "Zieliński wkroczył do akcji, udowadniając wszystkim, że potrafi niezwykle skutecznie pełnić rolę rozgrywającego. Występy Polaka są konsekwentnie wyrównane. Udało mu się to dzięki strategicznemu ukierunkowaniu swojej energii: zwalnianiu tempa, gdy trzeba kontrolować grę i zwiększaniu tempa podań, gdy celem jest atak wysoko w polu karnym. Jego umiejętność utrzymania równowagi była kluczowa" - czytamy.

- Nie sądzę, bym był daleki od prawdy mówiąc, że Zieliński jest obecnie najlepszym pomocnikiem Interu. Inter jest krytykowany za brak wygranych bezpośrednich pojedynków, ale zawsze wygrywa z mniejszymi drużynami, a patrząc na statystyki, jest to o wiele korzystniejsze, biorąc pod uwagę, że rozgrywają więcej meczów z drużynami po prawej stronie tabeli - wytłumaczył włoski dziennikarz Riccardo Trevisani.

Zobacz też: Media: Lewandowski postanowił ws. przyszłości! Ten klub ma pierwszeństwo

Zieliński wbił szpilkę w byłego trenera Interu. "To jest piękne"

W poprzednim sezonie Zieliński miał więcej problemów zdrowotnych i nie cieszył się tak dużym zaufaniem ze strony Simone Inzaghiego. Aktualny trener Al-Hilal konsekwentnie stawiał na Henrikha Mkhitaryana i nie dawał wielu szans Zielińskiemu. Gdy przyszedł Cristian Chivu, to rola Polaka znacząco wzrosła.

- Trener Chivu angażuje większą liczbę piłkarzy i wierzy, że wielu innych może grać od pierwszej minuty. I to jest piękne. Mamy wielu znakomitych zawodników i to widać. Czy u Simone Inzaghiego byłem drugim wyborem? Możemy powiedzieć, że nawet trzecim, bo nie stawiał na mnie. Zawsze jednak wierzyłem w siebie i wiedziałem, że mogę zademonstrować moje umiejętności - tłumaczył.

Więcej o: