Jeszcze w ubiegłym roku wydawało się, że Polak może opuścić Inter. Trenujący wówczas drużynę Simone Inzaghi nie miał pomysłu na tego piłkarza i traktował go raczej jak uzupełnienie składu. Kiedy stery zespołu objął Cristian Chivu, uczynił z Zielińskiego jednego z najważniejszych graczy, który jest odpowiedzialny za kontrolę środkowej strefy boiska w zespole Nerazzurri.
Nowe zadania 31-latka sprawiają, że nie imponuje on aż tak bardzo liczbami, ale w meczu z Cremonese pokazał, że nie zapomniał jak strzela się fantastyczne gole. Kiedy przyjął piłkę na 20 metrze, bez zastanowienia oddał mocny strzał. Piłka została posłana tak szybko, że przełamała ręce interweniującego Emil Audero i wpadła do bramki!
To trafienie trzeba zobaczyć.
To dopiero trzecie trafienie Piotra Zielińskiego w obecnym sezonie. Do tego Polak zaliczył trzy ostatnie podania do kolegów. Jak na 39 rozegranych spotkań, te suche liczby nie robią wrażenia. Ale jak wspomnieliśmy, jego rolą w zespole nie jest zdobywanie goli, choć jak widać i tej sztuki nie zapomniał.
Zieliński w Interze jest odpowiedzialny za budowanie akcji na we wcześniejszej fazie, a także dyktowanie tempa gry zespołu. Z tej roli wywiązuje się świetnie. W efekcie Inter po 22. kolejkach jest liderem Serie A, a na swoim koncie zgromadził 52 punkty. To o pięć więcej od rywala zza miedzy - AC Milan.
Wygrana (lub remis) z Ceremonese sprawi, że podopieczni Cristiana Chivu przedłużą serię ligowych meczów bez porażki do jedenastu spotkań. Piotr Zieliński wystąpił w każdej z tych gier.