Jakub Piotrowski latem zamienił Łudogorec Razgrad na włoskie Udinese. Wpływ na transfer miała niewątpliwie obecność w klubie trenera Kosty Runjaicia. Szkoleniowiec prowadził piłkarza jeszcze w czasach Pogoni Szczecin. Reprezentant Polski od samego początku odgrywa dość ważną rolę w zespole. Gra Piotrowskiego w najbliższych miesiącach stanęła pod dużym znakiem zapytania, po koszmarnym zdarzeniu w ligowym meczu z Interem Mediolan.
Jakub Piotrowski przeżył prawdziwy dramat w ostatnich minutach pierwszej części gry. Polak po starciu z jednym z rywali z krzykiem upadł na murawę. Do tego pomocnik trzymał się za kolano, co nie zwiastowało niczego dobrego. Reprezentant Polski od razu opuścił boisko.
Oficjalny komunikat ws. zdrowia Polaka wydało Udinese. Sytuacja wygląda lepiej niż można było się spodziewać. Piotrowski ma wrócić na murawę za około cztery tygodnie.
Zobacz też: Tak Boniek nazwał Zielińskiego. Tego już nie cofnie. "Muszę to powiedzieć"
"Udinese Calcio potwierdza, że Jakub Piotrowski przeszedł badania diagnostyczne, które wykazały naciągnięcie więzadła w prawym kolanie. Zawodnik rozpoczął konserwatywny program rehabilitacji i oczekuje się, że powróci do sprawności za około cztery tygodnie." - czytamy na oficjalnej stronie klubu.
Jakub Piotrowski w tym sezonie Seria A rozegrał 20 spotkań. Zdobył już premierowego gola na włoskich boiskach. Jego klub znajduje się na 10. miejscu w ligowej tabeli. Barwy Udinese reprezentuje też Adam Buksa. Trenerem włoskiego klubu jest dobrze znany fanom Ekstraklasy Kosta Runjaić - były trener Legii Warszawa i Pogoni Szczecin.