Kariera Salamona w ostatnich latach przybrała bardzo niepokojący kierunek. Po tym, jak w 2023 roku został zdyskwalifikowany na 8 miesięcy za przewinienie dopingowe, nie zdołał odbudować swojej pozycji w Lechu Poznań. Kolejorza opuścił w 2025 roku i postanowił wrócić do Włoch, gdzie zaczynał seniorską przygodę z piłką. To jednak najwidoczniej nie był dobry ruch.
To się obecnie dzieje z Salamonem. Nie ma wątpliwości
34-latek w Carrarese zadebiutował we wrześniu 2025 roku. Od tamtego czasu przesiadywał już tylko na ławce rezerwowych, a ostatnio przestał się nawet pojawiać w kadrze meczowej. Było to o tyle zaskakujące, że Salamon ma doświadczenie z gry w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech i w teorii powinien odnaleźć się w dobrze mu znanej Serie B. To się jednak Polakowi nie udało.
ZOBACZ TEŻ: Włosi nie mogą uwierzyć w fatum, które prześladuje Milika. "Niewiarygodne"
Dziennik "La Nazione" twierdzi, że Salamon znajduje się na wylocie. Dodaje przy tym, że 34-latek nie zdołał znaleźć wspólnego języka z trenerem zespołu, Antonio Calabro. Co więcej: Carrarese już widocznie skreśliło Polaka, bo podczas zimowego okienka transferowego zamierza sprowadzić doświadczonego środkowego obrońcę, a więc odpowiednika byłego gracza Lecha Poznań.
Trudno powiedzieć, gdzie w najbliższym czasie będzie grać Bartosz Salamon. 34-latek w karierze rozegrał 15 meczów w reprezentacji Polski, brał udział w Euro 2024. Mecz grupowy z Holandią był jego ostatnim w biało-czerwonych barwach.