Robert Lewandowski wciąż nie jest pewny swojej przyszłości. Kontrakt Polaka z Barceloną wygasa w czerwcu przyszłego roku i nie wiadomo, czy ostatecznie zostanie przedłużony. Lewandowski nie może narzekać na brak zainteresowania, bo teraz chętnie sprowadziłoby go Fenerbahce, a od lata 2026 r. AC Milan. - Tak naprawdę nie chodzi o ruch ze strony Barcelony. Przede wszystkim sam muszę odpowiedzieć sobie na pytanie, co chcę zrobić. Na ten moment nie znam jeszcze odpowiedzi - tłumaczył Lewandowski na konferencji prasowej reprezentacji Polski.
Włoski dziennikarz Daniele Longo rozmawiał z "Przeglądem Sportowym Onet" w kontekście transferu Lewandowskiego do Milanu. Longo przekazał, że na Lewandowskiego w Milanie głównie naciska Zlatan Ibrahimović, który jest doradcą klubowych władz.
- Milan jest bardzo zainteresowany przyszłością Lewandowskiego. Ibrahimović jest jego największym entuzjastą i głęboko go podziwia. Igli Tare, dyrektor sportowy Milanu, marzy o powtórzeniu podobnej historii z Lewandowskim, która miała już miejsce z Luką Modriciem. Trwają wewnętrzne rozmowy. Milan ma doskonałe relacje z Pinim Zahavim, wieloletnim przedstawicielem Lewandowskiego, i poprosił o informacje. Jesteśmy jednak wciąż na wstępnym etapie, nawiązujemy kontakt - powiedział.
Longo twierdzi, że Lewandowski musiałby zgodzić się na znaczną obniżkę pensji, by zostać piłkarzem Milanu.
- Władze Milanu zdają sobie sprawę, że muszą pokonać dwie główne przeszkody, bo Lewandowski nie może opuścić Barcelony w styczniowym oknie transferowym. Pierwsza to kwestia pensji. Robert zarabia 20 mln euro, trzy razy więcej niż Rafael Leao, który jest już w limicie płacowym. Sądzę, że włodarze mogliby zatwierdzić propozycję 10 mln euro netto za sezon, ale wątpię, czy zostanie ona zaakceptowana. Drugą przeszkodą wydaje mi się jego chęć do przedłużenia kontraktu z Barceloną - dodaje włoski dziennikarz.
Nie ma jednak wątpliwości, że Lewandowski byłby dużym wzmocnieniem Milanu. - Lewandowski jest zawodnikiem na najwyższym poziomie. To fantastyczny piłkarz, który dzięki swoim umiejętnościom mógłby strzelić 30-35 bramek dla Milanu i w Serie A. Miałby w ten sposób okazję napisać piękną historię dla klubu z milionami kibiców we Włoszech i na całym świecie. Jest też świetna więź z piłkarzami z Europy Wschodniej, pomyślcie tylko, co osiągnął Szewczenko. Robert mógłby być jak Andrij, czemu nie? To byłoby fantastyczne. Milan byłby idealny dla takiego fajnego gościa jak Lewandowski - podsumował.
Zobacz też: Siedem minut i czerwona kartka. "Show" piłkarza Legii w eliminacjach MŚ
Aktualnie Milan ma jednego nominalnego napastnika - jest to Meksykanin Santiago Gimenez, który strzelił jednego gola w tym sezonie.
Zespół Massimiliano Allegriego zajmuje trzecie miejsce w Serie A z 22 punktami i traci dwa do prowadzącego Interu. 23 listopada o godz. 20:45 oba zespoły zagrają ze sobą w Derbach Mediolanu.