Kariera Arkadiusza Milika naznaczona jest kontuzjami. Aż trudno zliczyć mecze, które polski napastnik opuścił w ostatnich latach z powodów zdrowotnych. Uraz, którego nabawił się w meczu Polski z Ukrainą w czerwcu 2024 roku wykluczył go z udziału w ubiegłorocznych mistrzostwach Europy. W kolejnych miesiącach nie było wcale lepiej. Ostatecznie Milik stracił cały sezon. Jego powrót znów się przedłuży. Takie informacje przekazały włoskie media.
"Arkadiusz Milik doznał dziwnej kontuzji na siłowni Juventusu, co dodatkowo opóźniło jego powrót do pełnego treningu o co najmniej kolejny tydzień. Szczegółowe informacje są niejasne, ale na stronie internetowej klubu podano, że reprezentant Polski doznał poważnego skaleczenia w tylnej części prawej kości piszczelowej" - napisał portal football-italia.net.
Źródło podaje, że Milik może pauzować nawet siedem dni. Wszystko zależy od tego, w jaki sposób będzie się rozwijać rana. Napastnik nie jest jedynym piłkarzem Juventusu z problemami zdrowotnymi. Na pełnych obrotach trenować nie mogą także Lloyd Kelly, Nicolo Savona, Juan Cabral i Mattia Perin.
Arkadiusz Milik to 73-krotny reprezentant Polski, dla której zdobył 17 goli. Kolejne problemy zdrowotne z pewnością nie są sprzymierzeńcem napastnika w marzeniu o powrocie do drużyny narodowej. Czas pokaże, kiedy Jan Urban będzie mógł skorzystać z Milika. W ciemno można zakładać, że do powołania potrzebna będzie nie tylko sprawność fizyczna, ale i regularność w występach. O tę w Juventusie wcale nie musi być łatwo.