To, co zrobił Zieliński, nie przeszło bez echa! Włosi wydali wyrok

Piotr Zieliński dawno nie był widziany w podstawowym składzie Interu Mediolan. Wiele wskazuje na to, że dostanie szansę w meczu Pucharu Włoch z Lazio. A w klubie liczą, że ją wykorzysta. "W ostatnich miesiącach urósł, to moment, aby przyspieszyć" - pisze "La Gazzetta dello Sport" o reprezentancie Polski.
Fot. Daniele Mascolo / REUTERS

26 stycznia - wtedy Piotr Zieliński po raz ostatni pojawił się w wyjściowym składzie Interu Mediolan i nawet zaliczył asystę w wygranym spotkaniu z Lecce (4:0). Polak czeka na kolejne szanse, a w klubie liczą na jego kolejny krok do przodu.

Zobacz wideo Polski piłkarz w Ameryce wynajął paparazzi i zrobił show. Kosecki: Krzysiek, mam nadzieję, że się nie obrazisz

Piotr Zieliński staje przed szansą. Inter Mediolan na niego liczy. "Brakuje tlenu"

Temat powrócił przed spotkaniem mediolańczyków z Lazio w ćwierćfinale Pucharu Włoch. Sytuacji pomocnika przyjrzała się "La Gazzetta dello Sport". "W ostatnich miesiącach urósł, to moment, aby przyspieszyć. Ponieważ Mychitarian nie jest wieczny, a Interowi brakuje tlenu w środku pola. Cierpi nie tylko Ormianin, ale także Calhanoglu - potrzebują zmienników na poziomie. A Simone Inzaghi chce pewności: tylko w ten sposób zespół, który wygrywa, zmieni się i... będzie wygrywać ponownie" - napisano.

Słowa te cytuje portal linterista.it, który także poświęcił kilka słów 30-latkowi. "Zieliński w meczu z Lazio może wypracować przestrzeń na dalszą część sezonu. Pomocnik będzie pod specjalną obserwacją w meczu Pucharu Włoch na Stadio Giuseppe Meazza" - podkreślono.

Zobacz też: Sceny w Kanale Sportowym. Poszło na żywo. "Zapytałeś, żeby dostać obuchem w łeb?"

Dotychczas reprezentant Polski rozegrał w barwach Interu 29 meczów, chociaż w większości przypadków wchodził na boisko z ławki rezerwowych. Udało mu się zdobyć dwie bramki oraz zanotować tyle samo asyst.

Mecz Inter Mediolan - Lazio zostanie rozegrany we wtorek o godz. 21:00. Na pewno nie zagra w nim Nicola Zalewski, który będzie pauzował przez kilkanaście dni.

Więcej o: