Nicola Zalewski nie może liczyć na regularną grę w barwach Romy w ostatnich miesiącach. Polak wyraźnie przegrywa rywalizację w drużynie Claudio Ranieriego. - Jeśli chodzi o Zalewskiego, mam nadzieję, że zostanie. To ktoś na kogo bardzo liczę: to dobry zawodnik i zawsze ciężko trenuje. Poczekajmy i zobaczmy, co się stanie - mówił trener Romy na początku stycznia, odnosząc się do sytuacji Zalewskiego.
Latem 2024 r. Zalewskim interesował się m.in. Galatasaray Stambuł czy PSV Eindhoven. Zalewski zdecydował jednak, że zostanie w Romie. Na początku był odsunięty od pierwszego zespołu, ale po kilkunastu dniach został przywrócony. Zalewski nie był jednak w stanie zyskać zaufania u Daniele De Rossiego, Ivana Juricia i teraz Claudio Ranieriego.
- Dla mnie Zalewski pozostaje świetnym graczem. Chciałbym go zobaczyć wolnego od zmartwień, takich jak wtedy, gdy gra w reprezentacji - dodawał Ranieri. Wygląda na to, że sytuacja Zalewskiego powoli zaczyna się klarować. Ale w zupełnie innych barwach, niż rzymskich.
Włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio informuje, że "walka" o Zalewskiego rozstrzygnie się między dwoma klubami: Interem Mediolan i Olympique Marsylią. Są jednak zupełnie inne podejścia. Francuzi chcą kupić Zalewskiego, oferując mu miejsce w projekcie i szanse do gry. Z kolei Inter ma zamiar wypożyczyć Nicolę po tym, jak na tej samej zasadzie wysłał Tajona Buchanana do Villarrealu. Di Marzio donosi, że Zalewski woli trafić do Interu.
Tutaj jednak do rozwiązania jest sytuacja kontraktowa Zalewskiego. Umowa Polaka z Romą wygasa w czerwcu tego roku, a wysłanie go do Interu na wypożyczenie oznaczałoby podpisanie nowego kontraktu w Rzymie. Dodatkowo sama Roma jest mniej skłonna do tego, by wysyłać Zalewskiego do ligowego rywala. Warto dodać, że Roma wyceniła Zalewskiego na około pięć mln euro plus bonusy.
Zobacz też: 38 miesięcy i koniec. Tak wygląda polska perełka za 363 mln zł
Kolejne wieści w tej sprawie podają inni włoscy dziennikarze - Fabrizio Romano i Matteo Moretto. Z ich informacji wynika, że Marsylia nie jest już w wyścigu o transfer Zalewskiego. Inter stara się o uwzględnienie opcji wykupu wartej sześć-siedem mln euro w umowę wypożyczenia. Decyzja stoi po stronie Romy, ale jest możliwość, że specjalnie na tę okoliczność kontrakt Zalewskiego zostanie przedłużony.
Jacy byli ostatni zawodnicy, którzy trafiali do Interu Mediolan bezpośrednio z Romy? W tym gronie są m.in. Henrikh Mkhitaryan, Edin Dzeko, Aleksandar Kolarov czy Radja Nainggolan. Zdecydowanie najwięcej wydano na tego ostatniego - 38 mln euro. Zalewski byłby też drugim Polakiem w pierwszym zespole Interu, po Piotrze Zielińskim.
Zalewski zagrał w 17 meczach tego sezonu, licząc wszystkie rozgrywki, w których zanotował dwie asysty. Łącznie przebywał na boisku przez 817 minut. W samym pierwszym zespole Romy rozegrał 123 spotkania, po których ma dwa gole i dziewięć asyst.