Media: Roma już się skontaktowała. Przyszłość Zalewskiego przesądzona

Zbliża się koniec Nicoli Zalewskiego w Romie? Reprezentant Polski nie dał rady odbudować swojej pozycji i coraz częściej włoskie media informują, że wygasająca umowa nie zostanie przedłużona. To oznacza, że podczas zimowego okna transferowego jego klub będzie miał ostatnią szansę, żeby na nim zarobić. Czy Zalewski odejdzie już wkrótce? "Są na wylocie" - pisze włoski dziennikarz o piłkarzach Romy.
SOCCER-ITALY-ROM-ATA/REPORT
Fot. REUTERS/Alberto Lingria

Od kilkunastu dni nowym trenerem Romy jest Claudio Ranieri. Doświadczony szkoleniowiec niechętnie stawia na Polaka. Zalewski zagrał u niego do tej pory zaledwie 33 minuty w trzech meczach. Nic dziwnego, że coraz częściej pojawiają się informacje o tym, że Roma szykuje się do sprzedaży reprezentanta Polski.

Zobacz wideo Jakub Rzeźniczak dostał pytanie o najtrudniejsze momenty. "Wszystkie brudy..."

Co dalej z Zalewskim w Romie? Jest kolejny sygnał z Włoch

Zalewski w Romie gra słabo. To nie jest ten sam piłkarz, którego znamy z reprezentacji Polski. Próby dawania mu kolejnych szans, które miały go podbudować, skończyły się niepowodzeniem. Piłkarz Romy był regularnie atakowany przez kibiców, co na pewno nie ułatwiało mu gry. I choć czasem pojawiały się informacje o rozmowach w sprawie przedłużenia kontraktu, to od dawna bardziej prawdopodobne wydawało się odejście Zalewskiego do innego klubu.

Romie się to kalkuluje. Zalewski nawet mimo słabej postawy w Serie A, jest zawodnikiem młodym i z potencjałem sprzedażowym. Klub wciąż jest w stanie zarobić na nim kilka milionów euro. Tylko że musi się spieszyć, bo od stycznia Polak będzie mógł podpisać umowę z dowolnym zespołem - a jeśli to zrobi, to Roma straci szansę na zarobek.

Dziennikarz Fabrizio Cocchiarone z lebombedivlad.it już w tytule pisze, że "Le Fee i Zalewski są na wylocie".

Przyszłość Francuza ma być już przesądzona. A co z Zalewskim? "Wydaje się, że on również jest na wylocie, a Roma rozgląda się już za wzmocnieniami w ofensywie - skontaktowała się już z przedstawicielami Beto" - czytamy.

Zalewskiemu nie pomaga też niedawna zmiana trenera Romy. "Ranieri ma jasną wizję: skupić się na małej grupie piłkarzy, którzy pasują do jego systemu. To podejście może skutkować pierwszymi odejściami już w styczniu, z dodatkowymi wzmocnieniami i sprzedażami dla zbalansowania składu" - dodaje dziennikarz. Biorąc pod uwagę, że u Ranieriego Zalewski zagrał do tej pory nieco ponad pół godziny, tym bardziej wydaje się, że Polak znajduje się w grupie "do odstrzału".

Włoskie okno transferowe otworzy się 2 stycznia i potrwa do 3 lutego.

Więcej o: