Są pilne wieści po dramacie Bove w meczu Fiorentina - Inter!

Edoardo Bove zasłabł podczas meczu między Fiorentiną a Interem Mediolan. Włoski pomocnik upadł na murawę bez kontaktu z przeciwnikiem i trafił do szpitala. "Wstępne badania wykluczyły ostre uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego i układu sercowo-oddechowego" - informowała Fiorentina. Teraz są nowe wieści ws. sytuacji zdrowotnej Bove. Okazuje się, że 22-latek jest już w stanie samodzielnie oddychać. "Jest przytomny i świadomy" - czytamy.
Fot. Jennifer Lorenzini / REUTERS

W niedzielny wieczór Edoardo Bove zasłabł w trakcie meczu między Fiorentiną a Interem Mediolan. Włoch upadł na murawę bez kontaktu z przeciwnikiem. Mecz został odwołany, a Bove trafił do szpitala. Z całego świata spływały słowa wsparcia dla piłkarza i dla jego rodziny. - Okropnie jest widzieć takie obrazki. Stawiam się w skórze matki czy ojca, widząc syna przechodzącego przez coś takiego. Myślę, że to straszne - mówił Thiago Motta, trener Juventusu. "Oglądałem mecz i byłem sparaliżowany. Moje myśli są z nim i jego rodziną" - napisał Thierry Henry.

Zobacz wideo Rodri nie zasłużył na Złota Piłkę? Żelazny: Popatrzcie sobie na Manchester City bez niego

"Bove jest obecnie poddawany działaniu środków uspokajających i przebywa na oddziale intensywnej terapii w szpitalu. Zawodnik przybył na oddział ratunkowy w stabilnym stanie hemodynamicznym, a wstępne badania kardiologiczne i neurologiczne wykluczyły ostre uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego i układu sercowo-oddechowego. Bove zostanie ponownie zbadany w ciągu najbliższych 24 godzin" - przekazała Fiorentina w komunikacie.

Włoskie media zwróciły uwagę na bardzo świadome zachowanie Danilo Cataldiego, klubowego kolegi Bove z Fiorentiny. "Cataldi interweniował, wkładając rękę do ust i poruszając językiem Bove, aby zapobiec zablokowaniu dróg oddechowych. Znaczenie pierwszej pomocy w takich przypadkach jest niezwykle istotne. Cataldi był jednym z pierwszych, którzy interweniowali, aby uratować kolegę z drużyny" - czytamy we włoskiej prasie.

Teraz pojawiły się ważne informacje ws. sytuacji zdrowotnej Bove. I można odetchnąć z ulgą.

Są wieści ws. zdrowia Bove. Może samodzielnie oddychać. "Przytomny"

Najnowsze wieści ws. stanu zdrowotnego Bove przekazał Matteo Dovellini z dziennika "La Repubblica". Okazuje się, że noc minęła dobrze, a Bove nie ma uszkodzonego mózgu ani serca. "Bove jest przytomny, świadomy i odpowiada na pytania" - przekazał dziennikarz we wpisie opublikowanym na portalu X.

Dodatkowo Bove został ekstubowany w poniedziałkowy poranek. Czym jest ekstubacja? To proces usunięcia rurki intubacyjnej z dróg oddechowych. "Ekstubację wykonuje się zwykle wtedy, kiedy pacjent odzyskuje świadomość. Przed usunięciem rurki intubacyjnej istotne jest jednak upewnienie się, że chory będzie w stanie samodzielnie oddychać, a także że występują u niego prawidłowe odruchy (takie jak odruch kaszlowy), oraz że ma on możliwość odkrztuszania wydzieliny z dróg oddechowych" - czytamy (cytat za: mjakmama24.pl).

Bove w szpitalu odwiedził już trener Fiorentiny Raffaele Palladino, a wkrótce swojego kolegę odwiedzi także Cataldi. W najbliższych godzinach Fiorentina, a także władze szpitala, mają wydać kolejny komunikat w sprawie Bove.

Do dramatycznej sytuacji Bove odniósł się Enrico Castellacci, były lekarz reprezentacji Włoch. - Stłuczenie może doprowadzić do problemów z sercem, ale nie sądzę, by tak było w tym przypadku. Wzrost prędkości, agonizm i różne kontrasty mogą powodować tysiące innych problemów, zwłaszcza natury mięśniowo-ścięgnistej. Cieszę się, że mamy tutaj tak surowe i wyraźne procedury, które sprawiają, że Włochy są jednym z krajów w awangardzie, jeśli chodzi o zdrowie młodych ludzi - mówił lekarz w audycji "Radio Anch'io Sport" w Rai Radio 1.

Więcej o: