Wiele zagranicznych klubów z absolutnego topu ma w mediach społecznościowych konta dedykowane dla fanów z kilku krajów. Nie inaczej jest w przypadku Juventusu, który publikuje informacje w wielu językach dla różnej publiczności. Na angielskim koncie klubu w serwisie X w poniedziałek 21 października pojawiła się szokująca informacja.
"Witamy w Juventusie, Ardo Gulerze. Wschodząca gwiazda futbolu jest teraz częścią rodziny Juventusu. Gotowi do wspólnego tworzenia historii w tej nowej podróży?" - napisał angielski profil Juventusu, informując o ściągnięciu Ardy Gulera - 19-letniego pomocnika Realu Madryt i gwiazdy tureckiej piłki.
Oczywiście okno transferowe jest już zamknięte, a więc kibice mogli pomyśleć, że Guler trafi do Turynu w zimie, czy już kolejnego lata. Nic takiego się jednak nie stanie, a przynajmniej nic o tym nie wiadomo. Juventus musiał wyjaśnić to w innym wpisie i to już na swoim włoskim, głównym koncie w serwisie X.
"Nasze konto Juventus English zostało przejęte. Proszę zignorować fałszywe informacje publikowane na tym koncie. Pracujemy nad tym problemem" - napisano w krótkim oświadczeniu. Hakerzy zajęli się więc angielskim profilem turyńczyków i stąd fałszywa informacja o rzekomym transferze Gulera.
"To był żart" - napisano z kolei na angielskim profilu, gdzie sporo postów pojawiło się w języku tureckim. Można więc domyślić się, że to właśnie hakerzy z tego kraju przejęli konto turyńczyków i stąd właśnie wzmianka o Gulerze.
Entuzjazm fanów Juventusu został więc przygaszony bardzo szybko, a kibice Realu Madryt mogli odetchnąć z ulgą. Guler uznawany jest za przyszłość piłki nożnej, co zdążył już wielokrotnie udowodnić. 19-latek jest jednym z liderów reprezentacji Turcji, a w Madrycie zagrał już 22 mecze i zdobył sześć goli. Real w lecie 2023 roku płacił za niego 20 mln euro, a według portalu transfermarkt.de obecnie piłkarz jest warty aż 45 mln euro.