Kolejny klub rezygnuje z walki o Szczęsnego. Jest zastępstwo

Upada transfer Wojciecha Szczęsnego do Monzy? Wiele na to wskazuje. Jak donosi "La Gazetta dello Sport" włoski klub znalazł już nowego kandydata do obsady bramki. Negocjacje z polskim bramkarzem nie toczą się pomyślnie, na co wpływ mają m.in. aspekty finansowe. "Monza tej kwoty nie może zagwarantować" - czytamy. Gdzie więc zagra Polak w kolejnym sezonie?
SOCCER-EURO-POL-AUT/REPORT
Fot. REUTERS/Annegret Hilse

Wciąż niepewna jest klubowa przyszłość Wojciecha Szczęsnego. Wiele wskazuje na to, że ten odejdzie jednak niedługo z Juventusu. Włoskie media od kilku tygodni donoszą o zainteresowaniu kolejnych klubów - m.in. z Serie A, ale też Premier League czy Arabii Saudyjskiej.

Zobacz wideo Angielska piłka ma teraz twarz Harry'ego Kane'a?

Monza nie pozyska Wojciecha Szczęsnego? Mają już potencjalnego następcę

Jedną z ekip, która bardzo chciałaby mieć Szczęsnego w swoich szeregach, jest włoska Monza. O ich zainteresowaniu spekuluje się już od kilku tygodni. Według najnowszych doniesień tamtejszych mediów transfer nie dojdzie jednak prawdopodobnie do skutku.

Jak donosi "La Gazetta dello Sport", negocjacje nie przebiegają zgodnie z oczekiwaniami, a wpływ mają na to wysokie żądania finansowe bramkarza i jego klubu. "Monza tej kwoty nie może zagwarantować, chyba że rozłoży ją na trzy sezony" - czytamy. Wiele wskazuje więc na to, że temat Szczęsnego w Monzy powoli upada.

Monza aktywnie poszukuje już innego bramkarza, który zasiliłby jej szeregi. Według cytowanego źródła jednym z kandydatów jest Marco Silvestri z Udinese. 

A co z przyszłością Wojciecha Szczęsnego? Wciąż nie wiadomo, gdzie dokładnie zagra. Przypomnijmy, że polski golkiper ma na koncie już łącznie 272 występy w Serie A. Ponadto 68 razy bronił w Lidze Mistrzów. Klubowa przyszłość Szczęsnego wyjaśni się pewnie w najbliższych tygodniach. Z kolei jeśli chodzi o jego karierę reprezentacyjną, to Michał Probierz w rozmowie ze Sport.pl wyznał, co z 34-latkiem. - Wojciech Szczęsny na pewno nie zakończył reprezentacyjnej kariery! Gdyby tak było, wiedziałbym o tym - przekazał selekcjoner.

Więcej o: