Wciąż niepewna jest klubowa przyszłość Wojciecha Szczęsnego. Wiele wskazuje na to, że ten odejdzie jednak niedługo z Juventusu. Włoskie media od kilku tygodni donoszą o zainteresowaniu kolejnych klubów - m.in. z Serie A, ale też Premier League czy Arabii Saudyjskiej.
Jedną z ekip, która bardzo chciałaby mieć Szczęsnego w swoich szeregach, jest włoska Monza. O ich zainteresowaniu spekuluje się już od kilku tygodni. Według najnowszych doniesień tamtejszych mediów transfer nie dojdzie jednak prawdopodobnie do skutku.
Jak donosi "La Gazetta dello Sport", negocjacje nie przebiegają zgodnie z oczekiwaniami, a wpływ mają na to wysokie żądania finansowe bramkarza i jego klubu. "Monza tej kwoty nie może zagwarantować, chyba że rozłoży ją na trzy sezony" - czytamy. Wiele wskazuje więc na to, że temat Szczęsnego w Monzy powoli upada.
Monza aktywnie poszukuje już innego bramkarza, który zasiliłby jej szeregi. Według cytowanego źródła jednym z kandydatów jest Marco Silvestri z Udinese.
A co z przyszłością Wojciecha Szczęsnego? Wciąż nie wiadomo, gdzie dokładnie zagra. Przypomnijmy, że polski golkiper ma na koncie już łącznie 272 występy w Serie A. Ponadto 68 razy bronił w Lidze Mistrzów. Klubowa przyszłość Szczęsnego wyjaśni się pewnie w najbliższych tygodniach. Z kolei jeśli chodzi o jego karierę reprezentacyjną, to Michał Probierz w rozmowie ze Sport.pl wyznał, co z 34-latkiem. - Wojciech Szczęsny na pewno nie zakończył reprezentacyjnej kariery! Gdyby tak było, wiedziałbym o tym - przekazał selekcjoner.