Alarm ws. Wojciecha Szczęsnego. Włosi piszą wprost: "On musi wybrać"

Wojciech Szczęsny był zdecydowanie najlepszym piłkarzem reprezentacji Polski na Euro 2024. Popisał się kilkoma interwencjami, ale te nie uchroniły drużyny przed szybkim odpadnięciem. Teraz jego uwaga skupia się na przyszłości klubowej. Nadal nie wiadomo, gdzie zagra w przyszłym sezonie. O dostępnych opcjach poinformował "Tuttosport". Jedna z nich jest mocno niekorzystna dla obecnego pracodawcy Polaka.

Wojciech Szczęsny przez wiele lat był podstawowym bramkarzem Juventusu. I wydawało się, że w kolejnym sezonie ten stan rzeczy się nie zmieni. Polak ma ważny kontrakt do końca czerwca 2025 roku. Tyle tylko, że włoski klub zainteresował się nowym golkiperem. Ba, kilka dni temu oficjalnie poinformował o jego sprowadzeniu. To Michele Di Gregorio z Monzy. W tej sytuacji nasz rodak musi sobie szukać nowego zatrudnienia. Dokąd trafi? O dostępnych opcjach pisze "Tuttosport".

Zobacz wideo Dziennikarz Sport.pl sprawdził swoje piłkarskie umiejętności

Dziennikarze ujawniają. Wojciech Szczęsny ma dwie możliwości. "Musi wybrać"

Już od kilku tygodni nazwisko Szczęsnego wiązano z Al-Nassr. Saudyjczycy mieli już rzekomo porozumieć się z piłkarzem w kwestii wynagrodzenia, a także z Juventusem w sprawie kwoty transferu. Co więcej, do zmiany barw miał go namawiać sam Cristiano Ronaldo, z którym Polak miał okazję grać w Juventusie. Tyle tylko, że na drodze do transferu miało stanąć kilka kwestii. Pierwszą z nich była polityka, a drugą fakt, że Al-Nassr zainteresował się innym bramkarzem.

Jednak jak wynika z doniesień "Tuttosport" problemów raczej nie ma, a wszystko zależy od samego Szczęsnego. "Teraz to on musi wybrać swoją przyszłość" - czytamy. Ma dwie opcje. Pierwszą z nich jest właśnie Arabia Saudyjska, a drugą przejście do Monzy, gdzie miałby zastąpić Di Gregorio. Tyle tylko, że w przypadku tego transferu ani Juventus nie zarobiłby na bramkarzu, ani też sam Szczęsny nie miałby szans na zgarnięcie wysokiego wynagrodzenia.

"Dla Polaka w tej chwili dostępne są dwie możliwości: Arabia Saudyjska, która proponuje mu 20 milionów euro rocznie i kontrakt na dwa lata. Z drugiej strony jest Monza. Ta mogłaby zaoferować mu trzyletnią umowę za około 1,5 miliona euro za sezon. Gdyby Szczęsny zdecydował się na Monzę, to wówczas Juventus nie otrzyma pięciu milionów euro, co oferuje Al-Nassr. Odda piłkarza za darmo i jeszcze będzie musiał mu wypłacić odprawę" - czytamy. 

Szczęsny może zostać w Juventusie i wejść w nową rolę

Jak na razie nie wiadomo, dokąd trafi Polak. Teoretycznie istnieje jeszcze jedna opcja, o której pisze calciomercato.com. Szczęsny może zostać w Juventusie i pełnić rolę mentora dla nowego bramkarza. W przeszłości kimś takim dla naszego rodaka był Gianluigi Buffon.

Obecnie Szczęsny przebywa na urlopie po tym, jak reprezentacja Polski szybko odpadła z Euro 2024. Golkiper nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie porażki. Kilka dni temu powitał na świecie córeczkę, o czym w sobotę poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.