Media: Juventus podjął ostateczną ws. przyszłości Milika i Szczęsnego

Transferowe plany Juventusu to jeden z najgłośniejszych tematów we włoskich mediach sportowych. Turyńczycy szykują się do odbudowy pod wodzą Thiago Motty i zaczęli już robić porządki. Dziennik "La Gazzetta Dello Sport" podała listę piłkarzy, których klub bardzo chętnie się pozbędzie, a niektórzy są już praktycznie jedną nogą poza zespołem.

Potencjalna redukcja liczby polskich graczy w Juventusie z dwóch do zera, to temat szeroko omawiany od wielu tygodni. Wojciech Szczęsny do saudyjskiego Al-Nassr nie trafił jeszcze tylko z uwagi na brak zgody na transfer od Public Investment Fund. Bez niej żaden większy transfer w Arabii Saudyjskiej nie może mieć miejsca. Niedawno pojawiły się też doniesienia o zainteresowaniu ze strony... Monzy, z której Juventus sprowadzi następcę Polaka, czyli Michele Di Gregorio.

Zobacz wideo Czy to koniec Cristiano Ronaldo? Kłos: Nie wiem, jak Martinez to załatwi

Milik może już szukać domu w Stambule?

Co do Arkadiusza Milika, napastnik reprezentacji Polski też ma już nie mieć przyszłości w Turynie. W jego przypadku najwięcej mówi się o Turcji. Dziennikarz portalu ilbianconero.com Romeo Agresti, pisał o zainteresowaniu ze strony Besiktasu Stambuł oraz Galatasaray. Polaka łączono też m.in. z beniaminkiem Serie A, czyli Parmą.

Teraz obaj Polacy znaleźli się na liście podanej przez dziennik "La Gazzetta Dello Sport". Jakiej dokładnie? Otóż trafili na nią ci, których brązowi medaliści minionego sezonu ligi włoskiej chętnie pożegnają. W obu polskich przypadkach podkreślono, że główną rolę odgrywają ich wysokie pensje. Co do Milika, zdaniem "La Gazzetty" na ten moment bliżej mu do Besiktasu. Szczęsny z kolei ma już głównie czekać na zielone światło w sprawie przejścia do Al-Nassr.

Polacy to nie wszystko. Juventus szykuje wielką czystkę

Kto natomiast trafił na listę niechcianych razem z Polakami? Juventus ma nie wiązać przyszłości choćby z doświadczonymi obrońcami Daniele Ruganim oraz Mattią De Sciglio. Obaj odgrywali ważne role u Massimilliano Allegriego, ale Thiago Motta nie ma zamiaru stawiać zwłaszcza na tego pierwszego. Na wylocie są też Weston McKennie i powracający z wypożyczenia Arthur. Amerykanin miał trafić do Aston Villi razem z Samuelem Illingiem Juniorem w ramach wymiany za Douglasa Luiza, ale ostatecznie tak się nie stało. McKennie wciąż jednak ma wolną rękę w poszukiwaniach nowego klubu. Arthur z kolei we Florencji grał regularnie, ale z drogim w utrzymaniu Brazylijczykiem (7 mln euro rocznie) turyńczycy nie wiążą planów na przyszłość.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.