Zwrot akcji ws. Nicoli Zalewskiego. Romano ogłasza. To się dzieje

Sytuacja Nicoli Zalewskiego w AS Romie jest nie do pozazdroszczenia. Daniele De Rossi rzadko stawia na Polaka i wydawało się, że jedynym rozwiązaniem, które pomoże mu rozwinąć skrzydła, będzie transfer. Wskazywano nawet kluby, do których może trafić. W sprawie może dojść jednak do zaskakującego zwrotu akcji, o czym donosi Fabrizio Romano. Niewykluczone, że już wkrótce jeden z głównych konkurentów Zalewskiego zrobi mu miejsce w Romie.

Nicola Zalewski był jednym z bohaterów baraży o Euro 2024. Zaliczył aż trzy asysty w meczu z Estonią (5:1), a także solidnie zaprezentował się w starciu z Walią, wygranym po rzutach karnych. Tym samym zapracował na powołanie na główny turniej. Na nim aż tak nie błyszczy, choć i tak zasługuje na pochwały. "Pokazywał to, z czego go znamy w reprezentacji: przebojowość. Nie bał się dryblingu, przez co nieraz potrafił z piłką pociągnąć do przodu w strefę obronną rywali" - pisał po meczu z Austrią (1:3) Jakub Seweryn ze Sport.pl, wystawiając wahadłowemu "3+", jedną z najwyższych not.

Zobacz wideo Reprezentacja Polski traci prawdziwy filar! "Jestem spełniony"

Przebłyski formy nie przekonują jednak Daniele De Rossiego, szkoleniowca AS Romy. W końcówce poprzedniego sezonu rzadko stawiał na Polaka i wydawało się, że jedynie transfer da piłkarzowi szansę na regularną grę. W sprawie może dojść jednak do zaskakującego zwrotu akcji.

Nicola Zalewski jednak zostanie w Romie? Fabrizio Romano ogłasza. Odchodzi jego główny rywal

Okazuje się, że z drużyny już latem najprawdopodobniej odejdzie jeden z liderów Leonardo Spinazzola. To właśnie Włoch jest głównym konkurentem Zalewskiego w walce o wyjściową jedenastkę. Jego kontrakt wygasa z końcem czerwca i ani zawodnik, ani klub go nie przedłużą. Tak przynajmniej wynika z informacji przekazanych przez Fabrizio Romano. "Zgodnie z oczekiwaniami Leonardo Spinazzola opuści AS Romę jako wolny agent" - pisał dziennikarz na X. 

Jeśli ten scenariusz się ziści, to niewykluczone, że otworzy szansę przed samym Zalewskim. Nadchodzące dni mogą okazać się decydujące. Jeśli pokaże się z dobrej strony w meczu z Francją, to może przekona do siebie szkoleniowca Romy. 

Media piszą o możliwej wymianie - Zalewski jej częścią

Co w przypadku, gdy klub będzie naciskał na odejście Zalewskiego? Wydaje się, że chętnych na pozyskanie Polaka nie będzie brakować. Dotychczas w kontekście transferu mówiło się o zainteresowaniu ze strony drużyn z Premier League czy Bundesligi. Wahadłowy może jednak zostać we Włoszech. Rzekomo w zespole chciałoby go Torino, o czym donosił portal romapress.net. Co więcej, Polak miałby stać się częścią wymiany. Do Romy miałby trafić Raoul Bellanova. "Do porozumienia jest jednak jeszcze daleko" - pisaliśmy na łamach Sport.pl.

O tym, czy ostatecznie Zalewski zmieni klub, przekonamy się w najbliższych tygodniach. Obecnie wahadłowy skupia się na Euro 2024. Przed nim ostatni mecz, który zaplanowano na wtorek 25 czerwca na godzinę 18:00. Wówczas Polska zmierzy się z Francją.

Ten turniej nie potoczył się po myśli Biało-Czerwonych. Zostali pierwszą drużyną, która straciła szansę na awans do 1/8 finału. Jak na razie nie zdobyli ani jednego punktu. Najpierw przegrali 1:2 z Holandią, a później polegli 1:3 z Austrią. W obu tych meczach Zalewski pojawił się na murawie i rozegrał pełne 180 minut.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.