A jednak dogadali się. Oto nowy klub Szczęsnego. "Transfer w przyszłym tygodniu"

Przyszłość Wojciecha Szczęsnego wciąż stoi pod znakiem zapytania. Jeszcze nie tak dawno wydawało się, że Polak dołączy do Al-Nassr. W piątek pojawiły się jednak doniesienia o zablokowaniu transferu. Na drodze miała stanąć polityka. Kolejne godziny przyniosły jednak kolejny zwrot akcji. O wszystkim doniosła "La Gazzetta dello Sport".

Wojciech Szczęsny przebywa obecnie na zgrupowaniu reprezentacji Polski i powoli przygotowuje się do Euro 2024. Nie ma prawie żadnych wątpliwości, że to właśnie on pojawi się między słupkami w meczach z Holandią, Austrią, Francją i kolejnych, jeśli Biało-Czerwonym uda się wyjść z grupy. Nie dość, że znajduje się w dobrej formie, to jest na pierwszym miejscu w hierarchii bramkarzy Michała Probierza. Co więcej, to dla niego ostatnia wielka impreza w narodowych barwach. Golkiper nie może jednak w pełni skupić się na rywalizacji sportowej, ponieważ wciąż nie wie, gdzie zagra w przyszłym sezonie. W jego sprawie dochodziło już do kilku zwrotów akcji. Teraz jesteśmy świadkami kolejnego.

Zobacz wideo Reprezentacja Polski przywiozła do Niemiec najszybszą maszynę świata!

Wojciech Szczęsny jednak w Al-Nassr? Trwają negocjacje

Media donosiły, że Juventus będzie chciał sprzedać Polaka i to już w najbliższym oknie transferowym. W ten sposób postara się nieco odciążyć budżet. Nie jest tajemnicą, że Szczęsny jest jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy w klubie (6,5 mln euro netto). Dodatkowo Juventus znalazł już jego następcę. Ma nim zostać Michele Di Gregorio z Monzy. 

Wydawało się, że Szczęsny nie będzie musiał długo szukać zatrudnienia. Rzekomo zainteresowanie nim wyraziło Al-Nassr, w którego barwach występuje Cristiano Ronaldo. Zresztą sam Portugalczyk miał namawiać Polaka do zmiany otoczenia. Wszystko szło w dobrym kierunku, aż włoscy dziennikarze donieśli, że transfer utknął w martwym punkcie. Jak dowiedział się Tomasz Włodarczyk z Meczyków, powodem miały być kwestie polityczne

Jednak zdaniem "La Gazzetta dello Sport", w sprawie Szczęsnego znów doszło do przełomu. Rzekomo negocjacje między Juventusem a Al-Nassr wciąż trwają. Dziennikarze nie wspominają nic o trudnościach. Trwają jedynie dyskusje na temat tego, za ile Włosi będą chcieli sprzedać Polaka. Mówi się o pięciu mln euro, choć niewykluczone, że ostateczna oferta będzie opiewać na cztery mln euro i mln w bonusach.

A to nie koniec rewelacji. "Polski bramkarz osiągnął już porozumienie w sprawie pensji. Kluby mają nadzieję zamknąć ten transfer w przyszłym tygodniu" - czytamy. Finalizacja transakcji Szczęsnego pozwoliłaby też dopiąć transfer Di Gregorio. Ten bramkarz osiągnął już konsensus z Juventusem. 

Przyszłość klubowa schodzi na dalszy plan. Szczęsny rozpoczyna walkę na Euro

O tym, czy ostatecznie Szczęsny trafi do Al-Nassr, przekonamy się w kolejnych tygodniach. Jeśli tak, to najprawdopodobniej zwiąże się z saudyjskim klubem dwuletnią umową. Na jej mocy ma zarobić niespełna 40 mln euro. 

Teraz jednak przed Polakiem mecze na Euro. Pierwszy rozegra w niedzielę 16 czerwca o godzinie 15:00. Rywalem Biało-Czerwonych będzie Holandia. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. 

Czy Wojciech Szczęsny powinien dołączyć do Cristiano Ronaldo w Al-Nassr?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.