Klamka zapadła, będzie transfer. Karol Świderski ogłasza ws. nowego klubu

Karol Świderski ostatnie pół roku spędził na wypożyczeniu we włoski Hellasie Werona, ale wciąż pozostaje zawodnikiem amerykańskiego Charlotte FC. Nie wiadomo jednak, czy po Euro 2024 faktycznie wróci do MLS. - Już mnie tam nie chcą - powiedział napastnik w rozmowie z Foot Truckiem i zabrał głos na temat przyszłości.
Karol Świderski
Screenshot: https://www.youtube.com/watch?v=yB28sZ-VRbY&ab_channel=FootTruck

Karol Świderski w 2022 roku zamienił PAOK Saloniki na Charlotte FC i kontynuował karierę za oceanem. W amerykańskim klubie zagrał łącznie 70 meczów, w których zdobył 25 goli i zaliczył 13 asyst. W zimie postanowił jednak na chwilę wrócić do Europy i w ramach półrocznego wypożyczenia wzmocnił Hellas Werona. Niewykluczone, że to podchody napastnika, by na dobre wrócić do europejskiej piłki. 

Zobacz wideo Tak Polacy chcą grać na Euro. "My to potrafimy"

Karol Świderski odejdzie z Charlotte FC? "Na 95 procent"

Po zakończonym sezonie Świderski dołączył do reprezentacji Polski i dopiero po Euro 2024 powinien wrócić do USA. Jego kontrakt z Charlotte FC wygasa dopiero w czerwcu 2025 roku, więc napastnik wciąż może kontynuować karierę w MLS. Sam przyznał jednak, że raczej nie zostanie w obecnym klubie i szykuje się do transferu

- Na 95 procent wrócę do Europy - zadeklarował napastnik w rozmowie z Foot Truckiem. - Bo mnie tam nie chcą - dodał Świderski i parsknął śmiechem. - Charlotte mnie nie chce już. Taka prawda, nie musicie tego wycinać. Tam sobie sam spaliłem temat. Dawałem dużo wywiadów, że chce wrócić do Europy i myślę, że ich to dotknęło - przekonuje. 

Świderski twierdzi, że w klubie nie pokazują mu, że poczuli się dotknięci jego słowami, ale nie chcieliby już kontynuować z nim współpracy. - Ciężko mi powiedzieć co będzie. Wiem, że są rozmowy z Weroną i może tak być, że będę zawodnikiem Hellasu w kolejnym sezonie. Jak będę zdrowy, to sobie dam radę. Chcą mnie wypożyczyć z obligatoryjnym wykupem - dodaje 27-latek.

Karol Świderski doznał urazu w towarzyskim meczu Polska - Turcja i nie wiadomo, czy będzie gotowy na pierwszy mecz Euro 2024. Kontuzja nie jest poważna i jeśli zdrowie dopisze mu po piątkowym treningu kadry, to prawdopodobnie zagra przeciwko Holandii. Pierwsze spotkanie Polaków na Euro 2024 zaplanowano na niedzielę 16 czerwca o 15:00. 

Więcej o: